Ptakiem, który nie wychowuje własnych młodych, jest kukułka zwyczajna (Cuculus canorus). W Europie Środkowej to najbardziej znany przykład pasożytnictwa lęgowego – samica podrzuca jajo do gniazda innego gatunku, a przybrani rodzice wysiadują je i karmią pisklę.
Jak kukułka podrzuca jajo?
Kukułka nie buduje własnego gniazda. W okresie lęgowym wyszukuje gniazdo odpowiedniego gospodarza, zwykle mniejszego ptaka, i czeka na moment, gdy jego właściciele odlecą. Następnie składa w nim własne jajo, często wcześniej usuwając jedno z jaj gospodarza. Samiec może odciągać uwagę innych ptaków, co ułatwia samicy wykonanie tej czynności.
Cały mechanizm pasożytnictwa lęgowego przebiega w kilku etapach:
- Wybór gniazda – samica szuka gniazda gatunku, który może wysiadywać jajo i wykarmić pisklę kukułki.
- Podrzucenie jaja – podczas nieobecności gospodarzy składa własne jajo w ich gnieździe.
- Usunięcie konkurencji – po wykluciu pisklę kukułki może wypychać z gniazda jaja lub młode gospodarza.
- Przejęcie opieki – przybrani rodzice karmią pisklę, często nie rozpoznając, że należy ono do innego gatunku.
Wypychanie konkurencji zwiększa szanse kukułki na przetrwanie. Jej pisklę otrzymuje wtedy całą porcję pokarmu przynoszonego przez dorosłe ptaki. Nie jest to świadome okrucieństwo, lecz instynktowne zachowanie ukształtowane przez ewolucję.
Dlaczego ta strategia działa?
Jedną z ważnych adaptacji kukułki jest mimikra jaj. Samice różnych populacji mogą składać jaja o barwie i wzorze podobnym do jaj konkretnego gospodarza. Dzięki temu obce jajo trudniej zauważyć w gnieździe.
Strategia nie zawsze się udaje. Gospodarze mogą rozpoznać różnicę w wyglądzie jaja i je usunąć, a czasem nawet porzucić cały lęg. Między kukułką a gatunkami, których gniazda wykorzystuje, trwa więc biologiczny wyścig adaptacji. Pasożytnictwo lęgowe występuje także u innych ptaków na świecie, ale w Europie Środkowej kukułka zwyczajna pozostaje jego najbardziej charakterystycznym przykładem.