• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
foto-ptaki.pl arrow Ptaki arrow Rybitwy. Część 2
 

Sonda

Jakiego typu informacji szukasz tu najczęściej?


 

Jaki korpus uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Jaki obiektyw uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Rybitwy. Część 2 Email
Autor: Antoni Marczewski   

Rybitwa rzeczna

Rybitwy, z uwagi na swoje fizyczne podobieństwo i sposób lotu, bywają nazywane „morskimi jaskółkami", co znajduje odzwierciedlenie również w nazwie naukowej rybitwy rzecznej. Człon gatunkowy - hirundo - po łacinie oznacza właśnie
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa rzeczna - Sterna hirundo © Paweł Wietecha
jaskółkę. Natomiast rodzajowa część nazwy naukowej pochodzi od staroangielskiego słowa stearn, które znaczy po prostu „rybitwa". W państwach europejskich rybitwa rzeczna jest najliczniej spotykanym przedstawicielem rybitw, stąd w wielu językach nazywana jest po prostu „rybitwą zwyczajną" (pod tą nazwą dawniej znana była również w Polsce). Do wyjątków należą m.in. nazwy fińska i szwedzka, które można przetłumaczyć jako „rybitwy rybne" (odpowiednio Kalatiira i Fisktärna), choć na tle spokrewnionych gatunków nie wykazują się wyjątkową rybożernością (więcej o diecie rybitw w dalszej części tekstu).

Spotykane w Polsce rybitwy rzeczne należą do podgatunku nominatywnego, który poza Europą występuje również w Ameryce Północnej i północnych partiach Ameryki Południowej, w północnej i zachodniej Afryce oraz w zachodniej Azji. Zimę spędza na południe od Zwrotnika Raka. Wyodrębniono również 3 inne podgatunki. W pasie rozciągającym się od Płaskowyżu Tybetańskiego do Pamiru , a także w górach Tien Szan, występuje S.h. tibetana, zimująca we wschodniej Afryce, Indiach i w Azji Południowo-Wschodniej. Mongolia oraz górny bieg Jeniseju aż do Jeziora Bajkał to obszar występowania podgatunku S. h. minussensis, którego przedstawiciele zimę spędzają w północnej części Oceanu
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa rzeczna - Sterna hirundo © Paweł Wietecha
Indyjskiego. Trzeci podgatunek - S.h. longipennis - ma areał rozciągający się od północno-wschodniej Syberii do północno-wschodnich Chin. Jego zimowiska znajdują się w Azji Południowo-Wschodniej i w Australii.

Rybitwa rzeczna jest smukłym ptakiem średniej wielkości o długich wąskich skrzydłach oraz z widełkowato wyciętym ogonem. Spód ciała jest biały, a grzbiet jednolicie jasnoszary. Skrzydła są również głównie jasnoszare, ale z tą szarością kontrastuje czarny pasek utworzony przez końce lotek pierwszorzędowych. Głowę zdobi czarna „czapeczka", a ciemnopomarańczowy dziób ma czarne zakończenie (którego jednak u niektórych osobników może nie być). Młode osobniki mają jasne czoło, dziób  jest jasnopomarańczowy, a jasne brzegi piór skrzydeł i grzbietu tworzą łuskowaty wzór. Pełną szatę dorosłego ptaka młode uzyskują przeważnie w 4. roku życia, rzadziej w 3. lub dopiero w 5. Rybitwę rzeczną najłatwiej pomylić jest z bardzo do niej podobną rybitwą popielatą. Ta ostatnia dawniej sporadycznie gnieździła się w Polsce, a obecnie jest regularnie odnotowywana w okresie przelotów, przede wszystkim na Wybrzeżu. Znakomity artykuł dr Michała Skakuja poświęcony identyfikacji obu gatunków - zarówno w szacie młodocianej, jak i ostatecznej - znajdą Czytelnicy na portalu www.birdwatching.pl w dziale „Wiadomości" i kategorii „Rozpoznawanie gatunków". Choć rybitwa rzeczna sama w sobie jest ptakiem poruszającym się z dużą gracją i wdziękiem, to rybitwa popielata ma tego ostatniego jeszcze więcej. Jest to oczywiście subiektywna opinia i na
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa rzeczna - Sterna hirundo © Kazimierz Pańszczyk
pewno tylko na tej podstawie nie można opierać rozpoznania. Z uwagi na duże podobieństwo między obydwoma gatunkami, w języku angielskim powstała zbitka wyrazowa „commic tern", pochodząca od nazw obu ptaków (Common Tern - rzeczna, Artic Tern - popielata). W Polsce, zwłaszcza podczas jesiennych obserwacji nad morzem, w przypadku braku pewności co do tożsamości obserwowanej rybitwy najczęściej podaje się skrót „Ste hir/par" (rybitwa popielata to po łacinie Sterna paradisea).

Na kontynencie europejskim rybitwa rzeczna jest najszerzej rozpowszechnionym gatunkiem rybitwy, na północy występującym liczniej niż na południu. Kompleksowe oceny liczebności sporządzono w latach 80. i 90. XX w. i na podstawie uzyskanych wówczas danych łączną wielkość populacji oszacowano na 210 000 - 340 000 par lęgowych. Do 60 tys. par gniazdowało w Finlandii (w latach 1990-95) i Rosji (1984-88), do 40 tys. na Białorusi (1988-98), do 25 tys. w Szwecji i do 20 tys. w Norwegii (na początku lat 90.). Należy mieć na uwadze, że między latami występowały duże różnice, np. w na Białorusi, gdzie maksymalną liczebność oceniano na 40 tys. par, w niektórych latach było ich prawdopodobnie zaledwie 14 tys. Innym źródłem informacji o stanie populacji jest liczebność
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa rzeczna - Sterna hirundo © Maciej Szymański
ptaków na zimowiskach. Osobniki z Europy Zachodniej i Południowej zimują przede wszystkim na zachodnich wybrzeżach Afryki, podczas gdy pochodzące z Europy Północno-Wschodniej spędzają zimę głównie w Afryce Południowej. W pierwszym przypadku zimująca populacja liczy 170 000 - 200 000 osobników, w drugim zaś od 460 000 do 820 000 (należy pamiętać, że teraz mowa jest o osobnikach, a nie o parach lęgowych).

W Polsce najliczniej rybitwa rzeczna zamieszkuje północną, wschodnią i centralną część kraju, gdzie związana jest przede wszystkim z dolinami rzecznymi. Mniej licznie występuje na południu i południowym zachodzie - tam preferuje stawy rybne i inne sztuczne zbiorniki. Najważniejszą ostoję tego gatunku stanowi Wisła wraz z jej dopływami. Dla przykładu - na początku lat 90. XX w. w Dolinie Środkowej Wisły gniazdowało około 40% populacji krajowej, ocenianej na 5500-7000 par. Według stosunkowo świeżych danych liczba ta uległa zmniejszeniu i obecnie możemy mówić o liczebności na poziomie 4000-4500 par. Dokładną ocenę sytuacji bardzo utrudniają silne fluktuacje między kolejnymi sezonami, związane m.in. z sytuacją
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa rzeczna - Sterna hirundo © Kazimierz Pańszczyk
hydrologiczną.

Jak zostało już wspomniane, rybitwa rzeczna zakłada gniazda w wielu różnych typach środowisk. Buduje je przede wszystkim na wyspach (najchętniej piaszczystych lub żwirowych) z roślinnością na wczesnym etapie sukcesji (a więc dosyć niską). Na zbiornikach śródlądowych zdarzają się gniazda budowane np. na pokosie trzciny czy na wystających z wody pniach. Czasem ptaki gnieżdżą się na podmokłych łąkach albo pastwiskach w bezpośrednim sąsiedztwie rzek i zbiorników wodnych. Tam, gdzie gniazdo budowane jest na piasku lub żwirze, przyjmuje ono formę prostego dołka ozdobionego kilkoma źdźbłami trawy czy muszlami. Bardziej misternymi konstrukcjami są gniazda na wilgotnym podłożu roślinnym (np. na jeziorach), których wysokość może dochodzić do kilkunastu centymetrów. Rybitwy są ptakami towarzyskimi, co związane jest również z ich strategią antydrapieżniczą, polegającą na wspólnie podejmowanych próbach przepędzenia zbliżających  się do kolonii drapieżników. W warunkach krajowych największe kolonie liczą do 600-700 gniazd, choć przeważają
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa rzeczna - Sterna hirundo. Dorosły ptak w szacie spoczynkowej. © Mateusz Matysiak
mniejsze skupiska. Z uwagi na niestałość miejsc wybieranych do założenia gniazda, ptaki nie są do nich przesadnie przywiązane i mogą co roku gnieździć się gdzie indziej. Odpowiedniego lęgowiska poszukują od połowy kwietnia, kiedy powracają z zimowisk. Jedno zniesienie liczy najczęściej 3, rzadziej 1-2 jaja.  Jan Sokołowski w „Ptakach ziem polskich" zauważa, że między rybitwami z terenów suchych i wilgotnych wstępują widoczne różnice w ubarwieniu jaj. W pierwszym przypadku są stosunkowo jasne i żółtobrązowe, natomiast w drugim - ciemne i zielonkawe. Nie należy jednak wyciągać zbyt daleko idących wniosków i podejrzewać, że rybitwa sprawdza, na jakim podłożu przyjdzie jej się gnieździć i w zależności od tego składa jaja takiego lub innego koloru. Sokołowski wyróżnia wśród rybitw „szczepy" - po prostu niektóre ptaki zawsze gnieżdżą się na podłożu suchym, a inne zawsze na wilgotnym i to od tego zależy, jak wyglądają składane przez nich jaja. Wysiadywanie rozpoczyna się po złożeniu drugiego lub trzeciego, dlatego pisklęta wykluwają się mniej więcej w tym samym czasie. Cały proces wysiadywania zajmuje około 3 tygodni. Jeśli w tym czasie rodzice są niepokojeni (wysiadują oboje, choć więcej czasu na gnieździe spędza samica), okres ten może się wydłużyć do 26-33 dni. Już w kilka godzin po
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa rzeczna - Sterna hirundo © Maciej Szymański
wykluciu pisklęta opuszczają gniazdo i ukrywają się wśród okolicznej roślinności lub nierówności terenu. Dostarczaniem im pokarmu zajmują się obydwoje rodzice, którzy przez pierwsze dwa dni przynoszą go tylko do gniazda i wtedy też młode do niego wracają. Później pisklaki zaczynają coraz aktywniej przemieszczać się w obrębie kolonii, a rodzice lokalizują je po głosie. Wyrośnięte pisklęta muszą uważać na inne dorosłe ptaki gniazdujące na tym samym obszarze. Jeśli znajdą się przypadkiem na ich terytorium, mogą spodziewać się przeganiania, a czasem nawet zadziobania. Między innymi z tego względu tak groźne jest wchodzenie ludzi do kolonii (np. biwakujących nad rzeką kajakarzy czy plażowiczów) - spłoszone pisklęta uciekają wówczas często na oślep i są szczególnie narażone na zadziobanie przez innych mieszkańców kolonii. Rodzice karmią potomstwo nawet po uzyskaniu przez nie zdolności do lotu, co następuje około 24-26 dni od wyklucia (choć może zabrać nawet 33 dni). Po tym czasie młodzież wypuszcza się na coraz dalsze wycieczki, jednak przez kolejne 3-4 tygodnie co pewien czas powraca na łono rodziny, gdzie może liczyć na darmowy posiłek. Dopiero po 2-3 miesiącach życia częściowo „na garnuszku rodziców" młode rybitwy rzeczne stają się w pełni samodzielne. Same zostają rodzicami przeważnie w 3. lub 4. roku życia, rzadziej już w następnym sezonie lęgowym, który przeważnie spędzają na obszarze zimowisk. Głównym pożywieniem
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa rzeczna - Sterna hirundo
© Mateusz Matysiak
rybitw rzecznych są niewielkie ryby, głównie należące do gatunków mało wartościowych z punktu widzenia gospodarki rybackiej. Poza rybami ptaki nie gardzą również owadami.

Migracja rozpoczyna się w lipcu, ale wędrujące ptaki można u nas oglądać dość długo, bo do października. Wiosną pierwsze osobniki powracają już w marcu, a przylot definitywnie wygasa pod koniec maja. Obrączkowane w Polsce ptaki zimę spędzają na atlantyckich wybrzeżach Afryki, od Maroka po południe kontynentu. Według danych, jakimi dysponuje Krajowa Centrala Obrączkowania Ptaków przy Stacji Ornitologicznej Muzeum i Instytutu Zoologii PAN, rekordzistka z Polski między miejscem zaobrączkowania a miejscem odczytania obrączki (czyli między Ujściem Wisły a wybrzeżem RPA) pokonała imponującą odległość 9858 km.

Do poważnych zagrożeń dla rybitw należą czworonożne drapieżniki, przede wszystkim norka amerykańska i lis, a także wzmagający się ruch turystyczny w bezpośrednim sąsiedztwie kolonii. W ostatnich latach poświęcono rybitwie rzecznej wiele uwagi przy planowaniu zabiegów ochrony czynnej. Polegają one przede wszystkim na montowaniu specjalnych platform, które służą ptakom jako bezpieczne miejsca lęgowe. Jednym z pierwszych obszarów w Polsce, gdzie uruchomiono taki projekt, była Dolina Górnej Wisły. Według nieco już historycznych danych, pochodzących sprzed mniej więcej 6 lat, na terenie tej ostoi gniazduje 350-400 par rybitw rzecznych. Ciężko w tym przypadku mówić o naturalnych miejscach lęgowych, bowiem gniazda budowane są na wyspach na Zbiorniku Goczałkowickim oraz na
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa rzeczna - Sterna hirundo. Ptak w szacie młodocianej. © Mateusz Matysiak
terenie okolicznych żwirowni, a więc w obu przypadkach mamy do czynienia z lokalizacjami będącymi skutkiem działalności człowieka. Zanik odpowiednich miejsc do założenia gniazda to główny czynnik spadku liczebności tego gatunku w obrębie omawianej ostoi. Aby zahamować niekorzystny trend, członkowie Grupy CZAPLON (lokalnej grupy Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków) postanowili przygotować specjalne platformy lęgowe. Wypełniono je żwirem, aby jak najbardziej przypominały żwirowe wyspy, na których chętnie gniazdują rybitwy rzeczne. W roku 2003 na 27 przygotowanych konstrukcjach gniazdowało 65 par, a rok później już 168 - 40% całej populacji zamieszkującej Kotlinę Oświęcimską. Sukces projektu, wspartego przez właścicieli i dzierżawców żwirowni, a także WFOŚiGW w Krakowie oraz Program Małych Dotacji GEF, sprawił, że ideę platform dla rybitw zaczęto wprowadzać w życie również w innych regionach Polski.  W 2009 ruszył projekt realizowany na Zbiorniku Jeziorsko, gdzie w połowie lat 90. XX w. gniazdowało maksymalnie 150 par, które wybierały głównie piaszczyste wyspy i łachy zlokalizowane w dawnym korycie Warty. Utrata odpowiednich siedlisk związana była z procesem ich zarastania przez zarośla wierzbowe. Po zaniknięciu populacji lęgowej na początku XXI w. ostatnio 1-2 pary notowano na wysokości wsi Proboszczowice. Dzięki projektowi w roku 2010 rybitwy powróciły na Jeziorsko w większej liczbie - na platformach gniazdowały 22 pary.

W XIX w. na znacznej części swojego areału rybitwa rzeczna została niemal całkowicie wytępiona. Dorosłe ptaki były masowo zabijane, a ich piór używano do ozdabiania kapeluszy (proceder ten kwitł głównie w Europie i Stanach Zjednoczonych).
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa rzeczna - Sterna hirundo
© Michał Piekarski
Dopiero po wprowadzeniu ścisłej ochrony w wieku XX udało się zatrzymać gwałtowny spadek liczebności populacji, które stopniowo zaczęły się odbudowywać.

W latach, kiedy przychodzi nam zmagać się z katastrofalnymi powodziami, przyrodnicy dodatkowo muszą odpierać szereg często nieprawdziwych zarzutów ze strony osób obwiniających ich za wszelkie zaniedbania władz w dziedzinie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego. Często w takich dyskusjach nasi adwersarze wskazują przykład rybitw i innych ptaków, które z „winy przyrodników" straciły swoje jaja i pisklęta w nurtach wezbranej rzeki. Musimy jednak pamiętać, że wiosenne czy letnie wezbrania nie zdarzają się od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat, ale są zjawiskiem powtarzającym się co pewien czas od tysięcy lat. Rybitwy są ptakami długowiecznymi - dożywają nawet 33 lat, dlatego zdążyły wykształcić strategię polegającą na tym, że straty w przychówku w jednym roku można „odrobić" w innym. Oczywiście ta strategia będzie się sprawdzać tak długo, jak inne negatywne czynniki nie zaczną całkowicie niweczyć wysiłków rybitw poza latami powodziowymi.

Rybitwa rzeczna jest gatunkiem objętym ochroną ścisłą, znajduje się również w Załączniku I do tzw. „Dyrektywy Ptasiej" Unii Europejskiej.

Antoni Marczewski


Źródła:




 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif