• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
foto-ptaki.pl arrow Ptaki arrow Rybitwy. Część 2
 

Sonda

Jakiego typu informacji szukasz tu najczęściej?


 

Jaki korpus uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Jaki obiektyw uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Rybitwy. Część 2 Email
Autor: Antoni Marczewski   

Rybitwa białoczelna

Rybitwa białoczelna to przykład zamieszania wywołanego przez połączone siły genetyków i systematyków. Jej wcześniejsza naukowa nazwa brzmiała Sterna albifrons (od łacińskiego albus = "biały" i frons = "czoło") i do dzisiaj można
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa białoczelna - Sterna albifrons
© Maciej Szymański
ją znaleźć w niektórych źródłach, np. w bazie gatunków na stronie światowej federacji BirdLife International. W Polsce przyjęło się jednak używać terminu Sternula albifrons, sugerowanego m.in. przez Komisję Faunistyczną Polskiego Towarzystwa Zoologicznego. Słowo Sternula to po prostu zdrobnienie od słowa Sterna,  które pochodzi z języka staroangielskiego i oznacza nic więcej jak właśnie rybitwę. Niektórzy systematycy postulowali używanie tej nazwy jeszcze na długo przed upowszechnieniem się badań genetycznych, które dzisiaj stanowią podstawową metodę badania pokrewieństwa między organizmami. Np. w „Ptakach ziem polskich" Jana Sokołowskiego, w wydaniu z roku 1958, znajdziemy aż trzy wersje nazw używanych przez znanych autorowi systematyków, w których człon rodzajowy brzmiał Sternula (w każdym przypadku różnicą był sugerowany człon gatunkowy). Przywołując Jana Sokołowskiego warto wspomnieć, że wśród regionalnych polskich nazw rybitwy białoczelnej wymienia on „rybołowa mniejszego". Ciekawe, jak zareagowałby współczesny obserwator lub fotograf ptaków, gdyby od spotkanej gdzieś nad rzeką osoby usłyszał, że w okolicy jest kolonia „rybołowów mniejszych"...

W Europie występuje gatunek nominatywny S. a. albifrons, który poza naszym kontynentem zamieszkuje północną Afrykę, oraz zachodnią i środkową część Azji, włącznie z  rejonem Zatoki Perskiej, a także Indie. Jego
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa białoczelna - Sterna albifrons
© Maciej Szymański
zimowiska znajdują się u wybrzeży Afryki. W pasie od Mauretanii do Gabonu żyje osiadła rybitwa białoczelna z podgatunku S.a. guineae, a trzeci podgatunek - S.a. sinensis - ma zasięg podzielony na dwa obszary. Pierwszym jest wschodnia i południowo-wschodnia Azja, skąd na zimę rybitwy przenoszą się na tereny między wybrzeżami Azji i północnej Australii.  Z kolei osobniki zasiedlające północną i wschodnią Australię oraz Tasmanię jako miejsce zimowania wybierają Indonezję i tropikalne wody południowo-zachodniego Pacyfiku. Jedna z ostatnich koncepcji zakłada, że wszystkie wyróżniane obecnie podgatunki są odrębnymi gatunkami tworzącymi jeden "nadgatunek". Jak widać, nie jest łatwo nadążyć za wciąż zmieniającą się systematyką.

W całej Europie gnieździ się prawdopodobnie nie więcej niż 55 tys. par tego gatunku. Na przełomie XX i XXI w. najliczniejsze populacje zamieszkiwały Turcję (do 15 tys. par), Francję (okresowo nawet do 12 tys. ), Włochy (do 6 tys.), Hiszpanię (3 tys.)  oraz Grecję (do 2 tys.). W Polsce gatunek zasiedla przede wszystkim środkowy odcinek Wisły, dolny odcinek Bugu oraz górny
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa białoczelna - Sterna albifrons © Paweł Wietecha
odcinek Narwi. Na zachodzie kraju spotykany jest m.in. w Dolinie Dolnej Odry i w rejonie Ujścia Warty. Poza rzekami rybitwy białoczelne zakładają w naszym kraju gniazda na zbiornikach zaporowych, m.in. na Zbiorniku Jeziorsko, Mietkowskim czy Nyskim. Największe skupisko na Wybrzeżu znajduje się w Ujściu Wisły, gdzie w okresie lęgowym można zobaczyć również dwa inne gatunki rybitw - rzeczną i czubatą. Podobnie jak w przypadku rybitwy rzecznej, wielkość populacji ulega silnym wahaniom między poszczególnymi sezonami, co utrudnia dokładne określenie liczby par gniazdujących w Polsce. Pod koniec lat 90. XX w. oceniano ją na nie więcej niż 1000. Środowiskiem preferowanym przez rybitwy białoczelne są nieuregulowane odcinki rzek z dużą liczbą piaszczystych brzegów i wysp, gdzie gniazda mogą być zakładane również na okresowo zalewanych pastwiskach. Zdecydowanie rzadziej od swoich rzecznych kuzynek rybitwy białoczelne decydują się na zasiedlanie akwenów pochodzenia antropogenicznego.

Omawiany gatunek jest tylko nieznacznie większy od jerzyka i właściwie już sam rozmiar sprawia, że prawidłowa identyfikacja tej rybitwy nie nastręcza większych problemów. Pomocny jest również żółty dziób z czarną końcówką - unikat wśród rybitw regularnie obserwowanych w Polsce. Warto pamiętać, że jest on żółty
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa białoczelna - Sterna albifrons © Paweł Wietecha
tylko w okresie godowym - poza nim ma barwę czarną. Jak wskazuje nazwa, rybitwa białoczelna posiada białe czoło, przez co czarne połączenie dzioba z okiem przybiera postać maski łączącej się za okiem z resztą czarnej czapeczki. Maska nie występuje w upierzeniu spoczynkowym, kiedy kantarek (przestrzeń między dziobem i okiem) jest biały, większy jest też zasięg bieli na czole, natomiast czarna czapeczka zachodzi silniej na bok głowy. Osobniki młodociane ubarwione są podobnie jak ptaki dorosłe w szacie spoczynkowej, ale na wierzchu ciała występuje u nich łuskowaty wzór, tworzony na skrzydłach przez białe obrzeżenia piór, a na grzbiecie przez obrzeżenia czarno-brązowe. Sylwetka jest dosyć zwarta (krępy tułów, krótki ogon), a lot dynamiczny. W szacie godowej skrzydła dorosłych osobników są jednolicie szare z wyjątkiem czarnych skrajnych lotek pierwszorzędowych.

Rybitwy białoczelne najczęściej gniazdują kolonijnie (w koloniach liczących przeważnie do kilkunastu par), aczkolwiek zdarzają się również przypadki pojedynczego gniazdowania. Na lęgowiskach ptaki pojawiają się na przełomie kwietnia i maja.
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa białoczelna - Sterna albifrons
© Mateusz Matysiak
Podobnie jak rybitwy rzeczne, rybitwy białoczelne nie zaprzątają sobie głowy budową wymyślnego gniazda i zamiast tego zadowalają się dołkiem wygrzebanym w piasku, mule albo krótkiej trawie. 2-3 jaja pojawiają się w połowie maja, po czym przez 3 tygodnie trwa ich wysiadywanie. Po wykluciu pisklęta szybko opuszczają gniazdo i chowają się w jego pobliżu, gdzie karmione są przez oboje rodziców. Po 15-17 dniach są zdolne do lotu, a pełną samodzielność uzyskują w wieku 29-31 dni. Jeśli pierwszy lęg zostanie zniszczony, dorosłe ptaki mogą spróbować przystąpić do lęgów ponownie, nawet 100 km od pierwotnej lokalizacji. Najmniejsze europejskie rybitwy odlatują z Polski na zimowiska od połowy lipca do września, po czym wzdłuż wybrzeży morskich przemieszczają się w kierunku Afryki. Z danych, jakimi dysponuje Krajowa Centrala Obrączkowania Ptaków przy Stacji Ornitologicznej Muzeum i Instytutu Zoologii PAN wiadomo, że „nasze" ptaki na pewno podczas migracji zahaczają o Portugalię i Maroko. W Portugalii udało się odczytać obrączkę założoną w kolonii na Wiśle pod Dęblinem (odległość między
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa białoczelna - Sterna albifrons Ptak w szacie młodocianej. © Mateusz Matysiak
obydwoma punktami: 3187 km), a w Maroku obrączkę noszoną na ptaku oznakowanym w ten sposób w Ujściu Wisły (dystans 2737 km). Nie wiadomo jednak dokładnie, gdzie ptaki z Polski spędzają zimę.

Głównym pokarmem rybitwy białoczelnej są niewielkie (3-6 cm długości) ryby, na które poluje latając nad wodą i co pewien czas jak pocisk rzucając się w taflę, by po chwili ponownie znaleźć się w powietrzu, ale już ze srebrzystą zdobyczą w dziobie. Ptaki nie gardzą również wodnymi bezkręgowcami, takimi jak mięczaki, owady i skorupiaki. W polowaniu na owady wykorzystują różne techniki - chwytają je bezpośrednio w locie, zbierają z powierzchni roślin lub z wody.

Rybitwa białoczelna jest gatunkiem, dla którego bardzo poważnym zagrożeniem jest nieprawidłowo prowadzona gospodarka wodna, zmieniająca częstość i długość zalewów w dolinach rzecznych. Tam, gdzie ptaki gniazdują na okresowo zalewanych pastwiskach, porzucanie tych ostatnich przez rolników również jest poważnym problemem, ponieważ nie wypasane szybko zarastają wysoką roślinnością i przestają być atrakcyjne dla rybitw. Poza tym lęgom zagrażają zarówno dwunożne (ptaki krukowate, mewa srebrzysta) jak i czworonożne (lis, norka amerykańska, jenot) drapieżniki.
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwy białoczelne - Sterna albifrons © Paweł Wietecha
Ptaki zakładające gniazda w miejscach atrakcyjnych ze względów turystyczno-wypoczynkowych nie mają łatwego życia wskutek intensywnej penetracji wysp i dzikich plaż przez ludzi, którzy płoszą dorosłe osobniki i narażają tym samym pisklęta na śmierć z głodu lub przegrzania. Dlatego bardzo cenne są takie inicjatywy jak realizowany od kilku lat w Ujściu Wisły obóz naukowy Grupy Badawczej Ptaków Wodnych KULING, podczas którego wolontariusze z całej Polski biorą udział w badaniach i pilnują kolonii rybitw, sieweczek oraz innych gatunków gnieżdżących się na tamtejszych plażach przed zadeptaniem przez turystów. Niestety w warunkach śródlądowych zorganizowanie tego rodzaju akcji na pewno byłoby dużo trudniejsze ze względów środowiskowo-logistycznych. Wśród sugerowanych przez specjalistów działań ochronnych jest wprowadzenie na terenach zasiedlanych przez rybitwy zakazu dojazdu nad rzekę samochodem, przy jednoczesnym zatroszczeniu się o alternatywne, wygodne miejsca postoju  i stworzenie infrastruktury umożliwiającej ludziom wypoczynek nie naruszający spokoju ptakom. Taki zakaz na śródlądziu powinien obowiązywać do końca lipca, natomiast nad morzem, gdzie ptaki jesienią gromadzą się  na odpoczynek i na nocleg przed wyruszeniem na zimowiska, postuluje się w wybranych miejscach wprowadzenie zakazu od lipca do października. Jedną z propozycji działań
zobacz powiększenie w galerii
Rybitwa białoczelna - Sterna albifrons © Maciej Szymański
ochronnych jest tworzenie zastępczych miejsc lęgowych w postaci pływających platform, jednak jak dotąd niewiele wiadomo o zakończonych powodzeniem projektach tego typu na terenie Polski.

Wśród osobistych wspomnień związanych z tym gatunkiem do najmilszych należą te związane ze spacerami z moją śp. babcią, która zabierała mnie na spacery wzdłuż miejskiego odcinka Wisły w Warszawie. Dominowały tam rybitwy rzeczne, pomiędzy którymi od czasu do czasu pojawiały się również pojedyncze malutkie rybitwy, często zawisały nad wodą, by po chwili z impetem zanurkować i po chwili wynurzyć się z małą rybką w dziobie.  Być może z tego powodu, a może z racji niewielkich rozmiarów i generalnie sympatycznej aparycji darzę ten gatunek sporym sentymentem. Może właśnie dlatego bardzo chętnie latem powracam co roku w Ujście Wisły, gdzie w ramach działań GBPW KULING mam okazję podpatrywać niekiedy setki tych malutkich ptaków, jak przycupnięte między kilkakrotnie większymi od siebie mewami zbierają się na łachach na nocleg, zanim jesienią wyruszą w daleką drogę na zimowiska.

Rybitwa białoczelna jest gatunkiem chronionym prawem polskim, a także unijnym (została wymieniona w Załączniku I Dyrektywy Ptasiej).



 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif