• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
 

Sonda

Sprzętu jakiej marki używasz najczęściej?


 

Jak archiwizujesz zdjęcia?


 

Powalona sosna Email
Autor: Włodzimierz Stachoń   
Włodzimierz Stachoń Ten dzień - jak zawsze w takich okolicznościach, rozpoczął się dla mnie bardzo wcześnie. Pobudka o trzeciej, szybki załadunek niezbędnego sprzętu, przygotowanych wieczorem kanapek, herbaty oraz wody mineralnej na czas gdy w czatowni zrobi się gorąco, i już mogę wyruszyć w godzinną podróż do miejsca dzisiejszych fotoczatów.
© Włodzimierz Stachoń
Staw hodowlany© Włodzimierz Stachoń
O tej porze doby ulice są niemal puste, toteż podróż mija sprawnie i bez zakłóceń, i ani się obejrzałem a już otwierałem rogatki by kontynuować jazdę leśnym ostępem w pobliże dobrze znanych mi stawów.

W lesie powoli budzi się dzień, chociaż w gąszczu drzew panuje jeszcze półmrok. Pierwsze kroki tego dnia kieruję w stronę niewielkiego stawu, w którym hodowany jest narybek. Tam, na uschniętych, sterczących ponad lustro wody konarach lubią przesiadywać zimorodki. Plan mam taki, że jeśli zimorodki dopiszą, spędzę parę godzin w tym miejscu. Gdyby jednak ptaki nie pojawiły się rozłożę czatownię przy innym, rozleglejszym stawie, na brzegu którego przewróciła się sosna, a jej konary i gałęzie wystające nad wodę są ulubionym miejscem odpoczynku różnorakiego ptactwa.

Przy zimorodkowym stanowisku czekają mnie trudne, żmudne chwile - czatował będę na niewygodnym, stromym brzegu - nie mam tam możliwości rozłożenia namiotu, toteż nakrywam się tylko maskującą siatką i targany wątpliwościami co do słuszności decyzji jakie podjąłem zastygłem w bezruchu w oczekiwaniu na zimorodka...

zobacz powiększenie w galerii
Zimorodek - Alcedo atthis © Włodzimierz Stachoń
zobacz powiększenie w galerii
Czapla siwa - Ardea cinerea © Włodzimierz Stachoń
Szczęście dopisuje mi tego poranka. Zanim zacząłem odczuwać skutki niewygodnej pozycji, w której - na własne życzenie przyszło mi tkwić, usłyszałem znajomy głos. Zimorodek usiadł na gałęzi na przeciwległym brzegu, jest, póki co, zbyt daleko ale moja postać zamaskowana siatką wzbudza jego zainteresowanie i podfruwa tuż pod obiektyw.
zobacz powiększenie w galerii
Zimorodek - Alcedo atthis© Włodzimierz Stachoń
Wykonuję kilka zdjęć gdy nagle zimorodek traci równowagę i efektownie wymachując skrzydłami usiłuje utrzymać się na patyku - także i tę scenę udaje mi się uwiecznić na zdjęciu.

Ta sielanka z zimorodkiem pewnie trwałaby jeszcze tego dnia długo, gdyby nie odgłosy dobiegające od strony lasu, które z każdą chwilą zbliżały się w kierunku miejsca moich fotoczatów. Coraz wyraźniej słychać było rozmowę osób spacerujących leśną drogą biegnącą wzdłuż stawu. W chwilę później zagadka wyjaśniła się - to leśniczy wraz z rodziną wybrał się na przechadzkę i wędkowanie. Z żalem opuszczałem zimorodkową zatokę, tyle ciekawego mogłoby przecież jeszcze się wydarzyć. Pochłonięty obserwowaniem i fotografowaniem skrzydlatego rybaka nawet nie zauważyłem, że początkowo pogodne niebo niespodziewanie przesłoniły deszczowe chmury i w chwilę później w pośpiechu, by nie zamoczyć sprzętu, schroniłem się przed ulewą w samochodzie.
zobacz powiększenie w galerii
Zimorodek - Alcedo atthis© Włodzimierz Stachoń
Okazało się więc, że tak czy owak musiałbym przerwać dobrze zapowiadającą się fotograficzną sesję...

W kolejnym dniu pobytu na śródleśnych stawach od razu kieruję się na brzeg z powaloną przez wiatr sosną. Dzisiaj - dla urozmaicenia - spróbuję szczęścia w tym miejscu. Najszybciej jak to możliwe rozkładam płócienną czatownię i zanurzam się w jej ciemnym wnętrzu z nadzieją na udane fotograficzne spotkania. W porównaniu z czatowaniem na stromym brzegu w ostoi zimorodka, dzisiaj mam komfortowe warunki - mogę spędzić w czatowni wiele godzin, oby tylko działo się coś ciekawego przed obiektywem...

Moje wtargnięcie na teren stawu spowodowało, oczywiście, popłoch wśród ptactwa, wiedziałem więc, że muszę uzbroić się w cierpliwość zanim ptaki zechcą powrócić w pobliże kryjówki.
zobacz powiększenie w galerii
Czapla siwa - Ardea cinerea © Włodzimierz Stachoń
Póki co wszystkie czaple, kaczki, mewy przeniosły się na przeciwległy brzeg stawu, przy którym wiedzie ścieżka przyrodnicza przygotowana przez leśników dla licznych tu, szczególnie w weekendy, spacerowiczów. I to właśnie turyści pomogli mi tego dnia fotografować ptaki! Pewnie czekałbym na moich skrzydlatych modeli w nieskończoność, tymczasem spacerujący po grobli ludzie płoszyli ptaki, które z powrotem wracały w pobliże czatowni, prosto pod obiektyw. Na „pierwszy ogień" poszły czaple siwe. Siadały w różnych miejscach na powalonej sośnie ładnie pozując, a jedna z nich wykonywała iście teatralne pozy. Wkrótce okazało się również, że wiszące nad wodą sosnowe gałązki są ulubionym miejscem przesiadywania zimorodka. Niemal przez cały czas spędzony w czatowni towarzyszył mi ten ptaszek - odlatywał tylko wtedy, gdy na drzewie z impetem lądowały czaple. Kolorowy nurek raz po raz znikał pod powierzchnią wody, w większości przypadków były to jednak ataki chybione. Za którymś jednak razem poszczęściło się mu - złowił naprawdę okazałą rybę, z którą, podekscytowany, podfrunął w pobliże czatowni. Ryba była tak duża, że póki żyła, zimorodek nie mógł dać sobie rady z jej połknięciem. Przystąpił więc do jakże krwawej egzekucji - uderzając z impetem rybą o patyk, na którym siedział.
W końcu, nie bez trudu, połknął swoją „medalową" zdobycz...

Dynamiczna tego dnia pogoda zmieniała się jak w kalejdoskopie - ani się obejrzałem, a rozpętała się solidna ulewa. Deszcz jest doskonale widoczny na tle ciemnej ściany lasu porastającego przeciwległy brzeg stawu. Odruchowo spoglądam w wizjer aparatu, a tam jakże niecodzienny widok - smagany deszczem zimorodek uparcie siedzi na swojej ulubionej gałązce! Wykonuję kilka zdjęć testując różne czasy naświetlania, tak by na zdjęciu oddać niecodzienną scenerię tej deszczowej fotograficznej sesji...
zobacz powiększenie w galerii
Czapla siwa - Ardea cinerea © Włodzimierz Stachoń
A jak zmienna jest przyroda mogłem przekonać się niedługo potem, gdy po deszczu nie było śladu, a zimorodek dalej tkwił na posterunku, tyle, że skapany w słonecznych promieniach...

Tego pamiętnego dnia czekała mnie jeszcze jedna niespodzianka. Kiedy tak dla zabicia czasu przyglądałem się poczynaniom zimorodka, nagle coś zakotłowało w powietrzu nad czatownią i w chwilę później na gałęzi sosny rosnącej przy grobli, tuż ponad powalonym drzewem, wylądowały czaple - ale tym razem nie tylko siwe, ale także białe! Mogłem tylko żałować, że ptaki nie wybrały do odpoczynku leżącego drzewa - to byłaby prawdziwa fotograficzna uczta! Ale i tak cieszę się z okazji jaka się nadarzyła, bo w tych stronach spotkania z czaplą białą zdarzają się nader rzadko.

W pobliżu czatowni pojawiły się jeszcze kaczki krzyżówki, które niezdarnie ale skutecznie wdrapywały się na pień leżącej sosny i tam urządziły sobie sjestę. Ponadto, w zasięgu obiektywu polował perkozek, raz po raz znikający pod powierzchnią wody.
zobacz powiększenie w galerii
Zimorodek - Alcedo atthis © Włodzimierz Stachoń
I być może byłbym świadkiem jeszcze wielu interesujących zdarzeń czatując przy powalonej sośnie gdyby nie coraz głośniejsze pomrukiwania nadciągającej burzy, które skutecznie zniechęciły mnie do dalszego przesiadywania nad brzegiem stawu. A że świeżo w pamięci miałem zdarzenie sprzed kilku raptem dni, gdy potężna nawałnica zaskoczyła mnie o piątej rano na środku stawu - w ostoi bobra, postanowiłem czym prędzej udać się w kierunku zaparkowanego kilkaset metrów od brzegu stawu samochodu. Wkrótce przekonałem się, że pozornie przedwczesna ucieczka znad stawu z powaloną sosną była słuszną decyzją - nie zdążyłem nawet wyjechać z lasu gdy rozpętała się gwałtowna burza, która towarzyszyła mi całą powrotną drogę do domu...

© Włodzimierz Stachoń
Czatownia© Włodzimierz Stachoń
W myślach snułem plany związane z kolejnymi zasiadkami na brzegu stawu przy leżącej sośnie ale drzewo, jako że w lesie musi panować porządek, zostało wkrótce przerobione na drewno...


Włodzimierz Stachoń


 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif