• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
foto-ptaki.pl arrow Sprzęt arrow Akcesoria arrow Test terenowy fotobanku Hyperdrive Album
 

Sonda

Jakiego typu informacji szukasz tu najczęściej?


 

Jaki korpus uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Jaki obiektyw uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Test terenowy fotobanku Hyperdrive Album Email
Autor: Paweł Wietecha   
W połowie ubiegłego roku prezentowałem Państwu serię fortobanków produkowanych przez uznanego producenta tych urządzeń - firmę Sanho. Kilka miesięcy później na rynku pokazał się nowy wyrób tego wytwórcy - HyperDrive Album. Urządzenie ma w założeniu rozszerzyć dotychczasowe możliwości fotobanków HyperDrive o funkcję wysokiej jakości podglądu zdjęć. Przyznam szczerze, że zawsze obawiam się sytuacji gdy dobry produkt, zawierający wszystkie istotne cechy, zaczyna być obudowywany nowymi funkcjami, często o wątpliwej przydatności. Dlatego z uwagą testowałem nowy model szukając przede wszystkim odpowiedzi na pytanie, czy HyperDrive Album zachował wszystkie najistotniejsze zalety opisywanych przeze mnie wcześniej fotobanków.
zobacz powiększenie w galerii
To zdjęcie nie powstałoby, gdyby nie fotobank. W trakcie kilkunastogodzinnej sesji z muchołówkami powstało niespodziewanie tak dużo zdjęć, że zapełniłem wszystkie karty pamięci, które miałem ze sobą. Błyskawiczne przekopiowanie plików na dysk fotobanku pozwoliło opróżnić karty i podjąć dalej przerwaną sesję.
© Paweł Wietecha
Przejdźmy więc do opisu nowego urządzenia. Najbardziej rzucającym się w oczy elementem jest duży wyświetlacz LCD o przekątnej 4,8". Monitorek o panoramicznym kształcie ma wymiary 800x480 czyli posiada 1 152 000 pikseli (800x480x3kolory). Od razu ciśnie się pytanie, czy to dużo? Najnowsze lustrzanki wyższej klasy posiadają 3" ekrany LCD o proporcji wymiarów 3:2 i 922 000 punktów (640x480x3). Gdyby więc zastosować te same proporcje w ekranie HyperDrive Album otrzymalibyśmy tę samą liczbę punktów lecz rozmieszczonych na fizycznie większej powierzchni. Pojedynczy piksel posiada więc większy rozmiar czyli obraz wyświetlany na monitorze testowanego urządzenia oferuje mniejszą ostrość. Nie jest to jednak różnica zbyt duża i w efekcie rozdzielczość ekranu jest wystarczająca dla dokładnej oceny ostrości zdjęcia. Fotografie mogą być powiększane w 3 krokach - 25%, 50% i 100%. Cieszy zwłaszcza ta ostatnia wielkość, przy której precyzyjnie, piksel w piksel, można ocenić ostrość zdjęcia. Jakość odwzorowania kolorów jest dobra chociaż nie aż tak dobra jak w przypadku wyświetlaczy z matrycą IPS lub PVA. Urządzenie wyświetla prawidłowo pliki jpg oraz RAW-y chyba wszystkich typów używanych w aparatach cyfrowych.
Fotobank wyposażony jest w 2 gniazda kart pamięci. Obsługiwane są karty trzech najpopularniejszych standardów fotograficznych: CF (UDMA 66), SD (również z technologią SDHC klasa 10) i MMC. Układ klawiszów sterujących pozostał taki sam jak w modelu Colorspace UDMA. Jednak ich ergonomia poprawiła się - dzięki temu, że klawisze wystają ponad powierzchnię obudowy są łatwo wyczuwalne, nawet ręką w rękawiczce. Dla odmiany wyłącznik jest wyjątkowo niewygodny w obsłudze - włączyć bądź wyłączyć urządzenie można wyłącznie paznokciem, o operowaniu w rękawiczce nie ma mowy.
HyperDrive Album posiada główne cechy znane już z modelu Colorspace UDMA. Jest więc przede wszystkim główna funkcja, Backupu - kopiowania plików z kart pamięci na wewnętrzny dysk twardy. Szybkość kopiowania, w odróżnieniu od poprzedniego modelu nie jest zmienna i zawsze odbywa się w przypadku kart CF w trybie UDMA 66. HyperDrive Album Podobny pozostał za to zakres weryfikacji kopiowanych danych (weryfikacja „w locie” Real-Time, weryfikacja dysku, weryfikacja karty, weryfikacja dysku i karty) oraz tryb podglądu (z dysku lub karty). Istnieje również funkcja sporządzania backupów przyrostowych, pozwalających kopiować tylko nowe pliki z kopiowanej już uprzednio karty. Nowy model, podobnie jak poprzedni, wyposażony jest w narzędzie do odzyskiwania utraconych danych. Brak natomiast funkcji skanowania kart pamięci oraz testowania szybkości kart i dysku twardego. Czyli podstawowe, z punktu widzenia fotografa, funkcje zostały zachowane w nowym modelu.
Pora teraz zaprezentować wyniki szybkości pracy urządzenia. Zacznijmy od szybkości kopiowania kart pamięci. W celu porównania z poprzednimi rezultatami w teście użyto tej samej karty pamięci, tj. SanDisk Compact Flash Extreme IV 8 GB.

Ustawiony tryb
szybkości kopiowania
Ustawiony tryb
podglądu
Ustawiony tryb
weryfikacji danych
Zmierzony średni
czas kopiowania
Średni transfer
UDMA 66 Bez podglądu Weryfikacja Real - Time 5'09"” 26,2 MB/s
UDMA 66 Podgląd z karty Weryfikacja Real - Time 5’28” 24,7MB/s
UDMA 66 Podgląd z dysku Weryfikacja Real - Time 6’12” 21,4MB/s
UDMA 66 Bez podglądu Weryfikacja z dysku 13'48” 9,6 MB/s
UDMA 66 Podgląd z karty Weryfikacja z dysku 15'25” 8,6 MB/s
UDMA 66 Podgląd z dysku Weryfikacja z dysku 16'09” 8,2 MB/s
UDMA 66 Bez podglądu Weryfikacja z karty 9’58” 13,2 MB/s
UDMA 66 Podgląd z karty Weryfikacja z karty 10'15” 12,9MB/s
UDMA 66 Podgląd z dysku Weryfikacja z karty 10'57” 12,1 MB/

Wyniki są bardzo dobre. W przypadku korzystania z weryfikacji w locie szybkość kopiowania jest nawet lekko wyższa niż w topowym modelu Colorspace UDMA. Jedynie w przypadku włączenia weryfikacji zdjęć na karcie lub na dysku twardym, szybkość kopiowania oraz transfer spadają i to blisko trzykrotnie. Jednak potrzeba korzystania z weryfikacji danych podczas sesji zdjęciowej w terenie jest dyskusyjna. Piszę na ten temat więcej w teście modelu Colorspace UDMA.
Fotobank HyperDrive Album obsługuje karty CF w trybie UDMA 66 (4 klasa) a więc o maksymalnej szybkości kopiowania wynoszącej 66,7 MB/s. W chwili obecnej na rynku są już oferowane przez czołowych producentów karty CF klasy UDMA 6, a więc dwukrotnie szybsze niż klasy 4. Byłem ciekaw, jak zachowa się nowy model fotobanku gdy przyjdzie mu współpracować z kartą SanDiska - Extreme Pro, pracującą w trybie UDMA 6. Karta została rozpoznana, chociaż wymagało to restartu urządzenia, jednak nie uzyskałem wyższego transferu niż dla karty testowej. Trzeba jednak przyznać, że w chwili obecnej prawie że nie ma jeszcze urządzeń obsługujących najszybszy z trybów.
Kolejnym parametrem istotnym dla fotografów jest szybkość przenoszenia danych z twardego dysku zamontowanego w urządzeniu do komputera. Czas kopiowania wyniósł tym razem 3'58", czyli był rekordowo krótki.
Bardzo dobra jest również bateria, która zapewnia możliwość przekopiowania jednym ciągiem blisko 150 GB danych w trybie bez podglądu i weryfikacją Real-Time.
Urządzenie posiada szereg istotnych z punktu widzenia funkcjonalności i bezpieczeństwa użytkowania funkcji. Więcej piszę o nich teście modelu Colorspace UDMA, tutaj tylko je wymienię:

  • funkcja monitorowania stanu twardego dysku S.M.A.R.T.
  • opcja odzyskiwania utraconych plików,
  • możliwość wyświetlania histogramu oraz exifu dla zapisanych zdjęć,
  • możliwość przeprowadzenia backupu przyrostowego.
Zaletą w stosunku do poprzedniego modelu jest wykonanie obudowy z szorstkiego tworzywa sztucznego, dzięki czemu fotobank trzyma się pewnie nawet w rękawiczkach. Dla użytkowników komputerów Mac istotne jest to, że Snow Leopard bez problemu współpracuje z urządzeniem.
zobacz powiększenie w galerii
Wyświetlacz urządzenia gwarantuje precyzyjną ocenę ostrości zdjęcia.
© Paweł Wietecha
Poza licznymi zaletami testowany model posiada również kilka wad. Poważnym mankamentem jest nieprawidłowo działający wskaźnik naładowania baterii. Zdarzyło mi się bowiem tak, że przed wyjściem na zdjęcia sprawdziłem poziom naładowania - wskazywał wartość 50%. Gdy w trakcie sesji zdjęciowej postanowiłem przekopiować pliki z karty na dysk fotobanku wskaźnik nadal wskazywał ten sam poziom, jednak już po przekopiowaniu kilkunastu zdjęć wskaźnik nagle zabłysnął czerwonym kolorem, a chwilę później fotobank wyłączył się. Bateria rozładowała się i z kopiowania nic nie wyszło. Efekt ten powtarzał się przy każdej kolejnej próbie. Wniosek - przed wyjściem na zdjęcia nie sugerujmy się wskaźnikiem tylko zawsze naładujmy akumulator do pełna. Kolejną wadą jest brak zabezpieczenia obudowy przed kurzem i wodą. Posługując się fotobankiem w terenie trzeba więc być szczególnie ostrożnym.
Wady te absolutnie jednak nie dyskwalifikują urządzenia. O jego wartości decydują cechy, które stawiają go, wraz z modelem Colorspace UDMA, w samej czołówce urządzeń do sporządzania backupu kart pamięci.
Na zakończenie wymieńmy główne zalety i wady urządzenia:

Zalety:
  • doskonała szybkość kopiowania plików - z karty pamięci oraz na dysk twardy komputera,
  • bardzo długi czas pracy baterii,
  • dobra ergonomia,
  • możliwość błyskawicznego powiększenia wykonanego zdjęcia do 100%,
  • współpraca ze wszystkimi najpopularniejszymi typami plików RAW,
  • wyświetlanie informacji EXIF,
  • wyświetlanie histogramu,
  • narzędzie S.M.A.R.T. do monitorowania, analizowania i raportowania błędów na dysku twardym,
  • narzędzie do odzyskiwania utraconych plików,
  • wysoka jakość monitora zarówno w zakresie odwzorowywana kolorów jak i szczegółów,
  • kilkakrotnie niższy, niż w przypadku kart pamięci, koszt zarchiwizowania 1 GB danych.
Wady:
  • brak uszczelnienia korpusu urządzenia,
  • niewiarygodny wskaźnik naładowania baterii,
  • wyjątkowo niewygodna obsługa wyłącznika zasilania.
Urządzenia do testu udostępniła firma Fotografia-Doradztwo Janusz Wielkiewicz

Paweł Wietecha
czerwiec 2010

 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif