• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
foto-ptaki.pl arrow Wydarzenia arrow Wydawnictwa arrow Moje szczęśliwe miejsce
 

Sonda

Sprzętu jakiej marki używasz najczęściej?


 

Czy fotografujesz ptaki?


 

Jak archiwizujesz zdjęcia?


 

Moje szczęśliwe miejsce Email
Autor: Jan Walencik   
Jan Walencik
„Smak białowieskiego miodu”
15 października 1978

Moja Praktica strzela zdjęcie za zdjęciem. Jestem oczarowany. Plątaniny korzeni, zwałowiska drzew, ogrom leśnej przestrzeni. Puszcza Białowieska z moich wyobrażeń była jakaś nierealna, niepełna. Rzeczywistość jest cudowna, oszałamiająca. Przemierzam pierwszy raz w życiu ścieżki Białowieskiego Parku Narodowego. Podłączyłem się do jakiejś wycieczki. Sam nie miałbym szans wejść tu bez przewodnika. Jest niezwykle. Jest podniośle. Wokół drzewa-olbrzymy, na dnie leżą wielkie omszone kłody, pełno pachnących grzybów, dziki zapach wilgoci.
Wiem gdzie jestem, wiem, że to las najprawdziwszy – wielkie sanktuarium przyrody.
Z każdą chwilą coraz bardziej czuję ten las całym sobą. Z każdą chwilą potęguje się jedno tylko pragnienie: muszę tu wrócić i to na dłużej. Natrętna myśl zaprząta mnie tak dalece, że gubię się gdzieś pomiędzy drzewami i dopiero po kilkunastu minutach odnajduję ścieżkę, dopędzając turystów. Apetyt rośnie. Jeśli wrócić – powód staje się już oczywisty – to po to, by ten niezwykły las zgłębiać, poznawać i fotografować. Ile tylko się da, fotografować, do woli fotografować, a później... może nawet coś więcej. To będzie fascynujące!

zobacz powiększenie
© Jan Walencik
Puszcza Białowieska
Są miejsca na Ziemi, pełne niewysłowionej dzikości, niemal pierwotne, o niezakłóconym rytmie natury, tak silnie urzekające i zniewalające, że niejeden w nich „serce gubi”... Moim szczęśliwym miejscem „od zawsze” jest Puszcza Białowieska. Od pierwszej włóczęgi w gąszczu Białowieskiego Parku Narodowego...

Te słowa napisałem prawie piętnaście lat temu, w przedmowie do mojej pierwszej książki – TĘTNO PIERWOTNEJ PUSZCZY. Powstała ona na kanwie telewizyjnego serialu przyrodniczego pod tym samym tytułem. Celem tamtego albumu i serialu było zauroczenie czytelników i widzów fascynującą przyrodą. Sadziłem też, że TĘTNO... przyczyni się do objęcia szczególną ochroną całej Puszczy Białowieskiej.
zobacz powiększenie
© Jan Walencik
Młody ryś w Puszczy Białowieskiej
Przyznaję – złudna to była nadzieja. Minęło kilkanaście lat, weszliśmy w wiek XXI, a polska część Puszczy, w większości nadal ma status lasu gospodarczego. Jakiej siły przekonywania, jakiej woli, jakiego zrozumienia trzeba, by niewielki skrawek naturalnego lasu mógł być skutecznie chroniony z mocy prawa. Na taką postawę brakuje słów – niech więc raz jeszcze przemówią fotografie. Niech tym razem poruszą sumienia, nie tylko nas – Polaków, ale niech zawstydzą prawodawców z Parlamentu Europejskiego. Bo ciągnąca się latami „sprawa Puszczy Białowieskiej”, to plama na honorze całej Europy.

Ten ostatni naturalny las nizinny – perła wśród puszcz Starego Kontynentu – ma wymiar nie tylko symboliczny. Jest ostoją zachowanych zasobów genetycznych roślin, grzybów i zwierząt. Być może w przyszłości dzięki niej będzie można próbować odtworzyć zniszczoną europejską przyrodę. Z tych powodów jest więc wielkim dziedzictwem całej Europy, dziedzictwem z pewnością tej samej rangi, co pomniki naszej kolebki – starożytna Grecja i Rzym. To pragniazdo naszych wspólnych przodków. To są moje korzenie, to są także Twoje korzenie – Europejczyku...

© Jan Walencik
zobacz powiększenie
Dęby w Puszczy Białowieskiej
© Jan Walencik
zobacz powiększenie
Wykrot świerkowy w Puszczy Białowieskiej



























Od kilkunastu lat trwa ożywiony ruch na rzecz objęcia całej Puszczy Białowieskiej statusem Parku Narodowego. Minęło 10 lat nowego tysiąclecia, dyskusje wciąż trwają i trwają, ciągną się w nieskończoność, a Puszcza przepada z roku na rok.
zobacz powiększenie
© Jan Walencik
Młoda sóweczka
Z roku na rok ten wciąż LAS GOSPODARCZY, podzielony administracyjnie, zmienia swe oblicze, niestety – nie na lepsze...
Żenująca w cywilizowanym świecie niemoc objęcia EUROPEJSKIEJ PERŁY PRZYRODY najwyższą formą ochrony, urasta do złowieszczego symbolu wyroku na Nią. A przecież to tylko skrawek Polski, to tylko skrawek Europy. Dlaczego Polaków i Europejczyków nie stać na ten gest serca i rozumu? Ostatecznie – gest samozachowawczy, bo ochronimy swój rodowód, swoją kulturę...



POLSKO! EUROPO! GDZIE TWÓJ HONOR?
 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif