• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
 

Sonda

Jakiego typu informacji szukasz tu najczęściej?


 

Jaki korpus uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Jaki obiektyw uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Nury Email
Autor: Antoni Marczewski   

Lodowiec i nur białodzioby
Gavia immer et Gavia adamsii

Oba gatunki postanowiłem opisać w jednym rozdziale z kilku powodów. Po pierwsze: pojawiają się w Polsce bardzo rzadko.
© Michał Skąpski
Nur lodowiec
Nur lodowiec - Gavia immer
osobnik dorosły w szacie spoczynkowej
Lodowca stwierdzono dotychczas 54, a nura białodziobego 24 razy. Kolejnym powodem jest bliskie pokrewieństwo ewolucyjne. Przypuszcza się, że nur białodzioby jako gatunek wyewoluował z grupy lodowców, które w plejstocenie zostały odizolowane przez panujący lądolód od pozostałej części populacji. Wreszcie uzasadnieniem połączenia opisu obydwu ptaków jest ich duże zewnętrzne podobieństwo.

Lodowiec jest jedynym gatunkiem spotykanego w naszym kraju nura, którego nazwa nie opisuje którejś z cech wyglądu. Nie pasuje ona za bardzo do swego naukowego odpowiednika. Jego gatunkowy człon - immer - pochodzi od łacińskiego „immergo” oznaczającego „zanurzać, zatapiać” i dotyczy jego doskonałego przystosowania do nurkowania (aczkolwiek nie jest ono dużo lepsze niż u innych przedstawicieli rzędu Gaviiformes). Gavia adamsii - naukowa nazwa nura białodziobego - powstała na cześć Edwarda Adamsa, XIX-wiecznego lekarza służącego w marynarce wojennej, a także podróżnika i kolekcjonera okazów przyrodniczych, głównie z obszarów polarnych.

Zasięg występowania obu gatunków obejmuje przede wszystkim najbardziej na północ wysunięte fragmenty Ameryki Północnej i Azji. W Europie jedynym krajem, gdzie przystępują do lęgów lodowce, jest Islandia. Najbardziej znanym miejsce, gdzie można podziwiać rodzinne życie tych ptaków, jest rezerwat przyrody nad Jeziorem Myvatn. Nura białodziobego mieszkańcy Europy mają szansę oglądać wyłącznie podczas przelotów i zimowania. Szczególnie często przedstawiciele tego gatunku pojawiają się u wybrzeży północno-wschodniej Norwegii w rejonie fjordu Varanger.

Na Islandii lodowce gniazdują głównie w małych zatoczkach dużych jezior na wybrzeżu morskim.

W języku angielskim nur lodowiec nosi nazwę „Great Northern Diver”, ale jest to wersja stworzona przez Brytyjczyków. W USA czy Kanadzie używa się nazwy „Common Loon”, co dosłownie znaczy „częsty, pospolity nur”. Rzeczywiście na północy USA, a szczególnie w Kanadzie,
Nur lodowiec
Nur lodowiec - Gavia immer
osobnik dorosły w szacie godowej
© Zbigniew Kajzer
nur lodowiec jest szeroko rozpowszechniony i cieszy się powszechną sympatią. Jego podobizna znajduje się nawet na kanadyjskich monetach jednodolarowych. Na popularność tego gatunku na pewno duży wpływ mają jego wygląd, miejsca występowania raz niezwykłe głosy wydawane głównie w okresie godowym.

Godowa szata lodowca jest utworzona przez misterną kompozycję czarnych i białych piór. Głowa i szyja są czarne z wyróżniającą się na boku szyi białą półobrożą. Z tym elementem ubarwienia związana jest jedna z wielu legend, których bohaterem jest lodowiec. Spisano ją na podstawie ustnych przekazów plemion zamieszkujących Wielkie Równiny na pograniczu USA i Kanady. Opowiada o rodzinie, w której było dwoje dzieci - chłopiec i dziewczynka. Wersja, jaką znalazłem, nie tłumaczy, czemu rodzice trzymali syna w ukryciu, przez co siostra nie miała nawet pojęcia o jego istnieniu. Loon Woman („kobieta-nur” - pod tym imieniem siostra ukrytego brata występuje w legendzie) pewnego dnia znalazła piękny włos i przyrzekła dozgonną miłość istocie, do której należy. Kiedy poznała prawdę, jej miłość nie osłabła - razem z odnalezionym członkiem rodziny uciekła z domu. Podczas ucieczki wyznała swoje uczucia - brat również zapewnił ją o swojej miłości, jednak uważał, że chodzi o miłość między rodzeństwem. Po odkryciu szokującej prawdy zbiegł przed zakochaną z powrotem do rodziców. Wściekła Loon Woman zagroziła, że jeśli do niej nie wróci, spowoduje ogromny pożar. Rodzina postanowiła uciec przed nią ogromnym balonem, ale brat złamał związaną z tym zasadę i spojrzał na ogarniętą przez ogień ziemię. Balon pękł i wszyscy podróżni spadli w płomienie. Kiedy pożar wygasł, zrozpaczona po śmierci ukochanego kobieta-nur zebrała serca jego i rodziców i stworzyła z nich naszyjnik, który nury lodowce noszą po dziś dzień.

Mniej drastyczna jest inna opowieść tłumacząca współczesny wygląd nie tylko nurów lodowców, lecz również kruków. Występuje w folklorze Inuitów (Eskimosów) i została spisana przez duńskiego podróżnika Knuda Rasmussena na początku XX w. Zgodnie z nią dawniej wszystkie ptaki byłe białe i w końcu przyszedł czas na przyjęcie nowych barw. Lodowiec i kruk umówili się, że jedno ozdobi drugie. Kruk zaczął i wytatuował na ciele
Nur lodowiec
Nur lodowiec - Gavia immer
osobnik dorosły w szacie godowej
© Zbigniew Kajzer
nura piękny ornament, wykorzystując do tego swój dziób i popiół z ogniska. Gdy skończył, nur był bardzo zadowolony z jego pracy. Sam chciał stworzyć na kruku coś podobnego, a że był wielkim artystą, pracował długo i cierpliwie. Jednak kruk cierpliwością nie grzeszył i cały czas poganiał tatuującego go ptaka. W końcu lodowiec dał za wygraną i obsypał „klienta” popiołem od stóp do głów, po czym skrył się w głębinie wód, aby uniknąć gniewnej reakcji kruka.

Lodowce występują nad dużymi jeziorami bogatymi w ryby. Nigdy nie miałem okazji oglądać tych ptaków na żywo, jednak taką sposobność miał mój tata podczas pobytu u znajomego w Kanadzie. Podczas wspólnej wyprawy łodzią na wędkowanie obserwowali pięknie wybarwionego lodowca z odległości zaledwie kilkunastu metrów, co musiało być niezwykłym doświadczeniem.

Głos godowy lodowców, który szczególnie wyjątkowo brzmi na spowitym porannymi mgłami jeziorze, trudno opisać słowami. Znajoma, która razem z chłopakiem przez dwa tygodnie pływała kajakiem po jednym z parków narodowych w Kolumbii Brytyjskiej (jedna z prowincji Kanady) wspomina, że kiedy pierwszy raz usłyszała głosy nurów, nie miała pojęcia, co za zwierzę odzywa się w ten sposób. Podejrzewała nawet, że są to odgłosy dziwnie wyjących wilków. W Internecie nagrań „jodłujących” nurów lodowców można posłuchać np. tutaj. Niestety nie znalazłem nagrań dokumentujących sposób nawoływania się nurów białodziobych.

W Polsce lodowce mogą pojawiać się na wybrzeżu lub dużych zbiornikach zaporowych w całym kraju. Nury białodziobe obserwowane bywają najczęściej nad morzem - ostatnia, potwierdzona przez Komisję Faunistyczną obserwacja, pochodzi z początku października 2009. Miałem niezwykłe szczęście znaleźć się w trójce obserwatorów, którym dane było widzieć tego ptaka. Mogliśmy śledzić tylko jego lot nad powierzchnią morza w Kątach Rybackich na Mierzei Wiślanej. Początkowo nie mieliśmy pewności, jaki gatunek się nam ukazał - dopiero sporządzenie dokładnego opisu przez każdego uczestnika obserwacji i porównanie ich z literaturą fachową pozwoliło nam na właściwe oznaczenie.


 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif