• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
 
zobacz również:
40 lat łowów
Przyjaciele opowiadają...
Fotoopowieści
"Dzika Polska"
Galeria
Galeria w formie pokazu slajdów
Fotorelacje
http://www.klosowscy.pl/


Dorota Adamkiewicz „Dzika Polska”,
Joanna Łęska „Dzika Polska”,
Monika Purzycka „Zwierzozbliżenia”:
Przyjaciółki z pracy Dwunożny, brzuchaty, nie- opierzony, silnie owłosio- ny. Nie podlega ewolucji, lekceważy atawizmy, do instynktu rozmnażania pod- chodzi z przekorą, samo- lubnemu genowi śmieje się w nos. Jedynie swoją rolę w łańcuchu pokar- mowym traktuje niezwykle poważnie - niespożyty w konsumowaniu dóbr matki natury, zwłaszcza przygotowanych młodą damską ręką (...)

» czytaj całość


Jarosław Chyra fotograf, wydawca, twórca festiwalu przyrody i autor programów TV:
Jarosław Chyra Przez 80 lat (bo to przecież 40, ale razy dwóch Kło- sowskich) sfotografowali wszystko. A ja nieustannie widzę jak planują, wyko- nują i publikują nowe, co chwilę nowe fotografie. Każdego dnia wyruszają "na łowy" jakby to był pierwszy dzień przygody z fotografią (...)

» czytaj całość


dr Andrzej Kruszewicz ornitolog, dyrektor warszawskiego ZOO:
dr Andrzej Kruszewicz Kłosowcy? Znam ich prawie 30 lat. Każdy z nich jest inny, chociaż dwaj z trzech są bliźniakami. Duchowym, przyrodniczym przywódcą jest niewąt- pliwie Tomek, chociaż Stanisław ma profesorskie tytuły. Najbardziej artystyczną duszą jest Grzegorz. Tomek za to jest najbardziej medialny. Swym tubalnym głosem wypełnia mikrofony a ogromną piersią (i "podpiersią") wypełnia kamery. Lubią za to Tomka zarówno mikrofony jak i kamery.
Raz nad Biebrzą spotkałem całą trójkę razem. Był to dzień, gdy znaleźliśmy 2 gniazda sów błotnych. Wieczorem, przy kolacji, trio braci Kłosowskich przedstawiło pantomimę pt. "Sowa błotna". Było to coś obłędnego. Bawiliśmy się jak dzieci. A byliśmy przy tym trzeźwi - o dziwo.
Mam w kolekcji monet pięćdziesięciogro- szówkę - rówieśniczkę Tomka. Starta i ledwo czytelna, na dodatek wypadła z obiegu. Tomek, jej rówieśnik, jest nadal w obiegu, dziarski i pełen pomysłów. Jest więc solidniejszy od metalu.


Krystian Matysek operator, reżyser i producent filmowy:
Krystian Matysek Można by przytoczyć sporo tak zwanych "tajnych" anegdot, ale ja wolałbym napisać wprost; dużo sympatii, mam do Kłosowskich dużo sympatii.
Mimo upływu lat mają pasję. Pracując z nimi obserwowałem jak w każdej chwili starają się zrobić coś lepszego w temacie, który fotografowali już na tysiące sposobów. Z jednej strony mają przewagę (niby jest im łatwiej) bo co chwilę powtarza się zdanie "to już mamy" a z drugiej strony, mają trudniej bo nieustannie podnoszą sobie poprzeczkę. Jeśli kolejny żuraw to musi być lepszy od tych tysięcy poprzednich.


dr Grzegorz Rąkowski z Instytutu Ochrony Środowiska, autor przewodników turystycznych:
dr Grzegorz Rąkowski Braci Kłosowskich znam od ponad 35 lat. To oni zaszczepili mi miłość do ptaków i to wspólnie z nimi poznawałem i penetrowa- łem Bagna Biebrzańskie, ukochane zarówno przez nich, jak i przeze mnie.(...)
Ze wspaniałymi zdjęciami współgrają świetne komentarze i teksty, nierzadko mające charakter znakomitej gawędy. Wszystko to sprawia, że przyrodnicze albumy Braci Kłosowskich można dziś śmiało postawić na półce klasyków fotografii przyrodniczej tuż obok książek ich mistrza – Włodzimierza Puchalskiego.

» czytaj całość


Arkadiusz Szaraniec copyrighter, człowiek reklamy:
Arkadiusz Szaraniec(...) Żaden inny gatunek kręgowca nie wytrzymałby tej nieludzkiej udręki i tak długiej, wieloletniej poniewierki. Mróz nie mróz, spiekota czy słota - niech no tylko usłyszą krzyk dzikiej gęsi czy klangor żurawi (najpierw w swej wyobraźni, bo na długo przed pierwszymi przylotami), a już wyfruwają ze swoich zimowych leży, zapadają w uszykowane z dawien dawna komysze i kryjówki, i czatują tam z zapartym tchem na kolejne bezkrwawe trofeum. Nic to, że mają w swych zbiorach każdy polski gatunek, włącznie z tymi najrzadszymi! Ci mistrzowie z entuzjazmem i zapałem debiutantów całymi tygodniami, dzień w dzień po kilkanaście godzin z rzędu polują na to „jedno jedyne” ujęcie.(...)

» czytaj całość


Jan Walencik filmowiec i fotograf przyrody:
Jan Walencik Pod Paryżem jest wzorzec metra, a na bagnach pod Biebrzą są Kłosowscy - od zawsze i na zawsze.
Dwaj, a nieraz i trzej nieznający kompromisu pasjonaci, którzy swoją nieprzeciętną robotą i niezawodnym charakterem roznoszą wokół nieuleczalną chorobę: dzięki NIM ludzie obcujący z naturą stają się lepsi i mądrzejsi.
Kłosowscy, to Kłosowscy i już!

» czytaj całość

 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif