• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
foto-ptaki.pl arrow Sprzęt arrow Testy porównawcze arrow Canon 1D Mark III vs Nikon D3
 

Testy porównawcze

Sonda

Jakiego typu informacji szukasz tu najczęściej?


 

Jaki korpus uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Jaki obiektyw uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Email
Terenowy test porównawczy lustrzanek do fotografowania ptaków:
Nikon D3 z obiektywem Nikkor AF-S 400mm f/2.8G ED VR kontra Canon EOS 1D Mark III z obiektywem Canon EF 400mm f/2.8L IS USM

Tekst i zdjęcia - Paweł Wietecha
Korpus Canon EOS 1D Mark III + obiektyw Canon EF 400mm f/2.8L IS USM
Korpus Canon EOS 1D Mark III + obiektyw Canon EF 400mm f/2.8L IS USM.

Korpus Nikon D3 + obiektyw Nikkor 400mm f/2.8G VR
Korpus Nikon D3 + obiektyw Nikkor 400mm f/2.8G VR.
© Nikon
Oba aparaty, Canon EOS 1D Mark III i Nikon D3, zostały wprowadzone do sprzedaży w roku 2007. Są to jedyne profesjonalne, fotoreporterskie modele lustrzanek dostępne obecnie na rynku. Od wielu lat obaj producenci, Canon i Nikon, jako jedyni posiadają w swej ofercie sprzęt profesjonalny, uzupełniony gamą obiektywów, w tym superteleobiektywów. Fotografowie ptaków, mający zamiar pracować najlepszym sprzętem, nie będą więc mieli dużego wyboru. Ta grupa fotografujących z wielkim zainteresowaniem oczekuje kolejnych premier nowych modeli lustrzanek spodziewając się wprowadzenia ciekawych rozwiązań konstrukcyjnych, poprawionych parametrów i nowych funkcji. Należy bowiem pamiętać, że fotografia cyfrowa w dalszym ciągu znajduje się na etapie bardzo intensywnego rozwoju, a prowadzone przez głównych producentów badania naukowe i wdrażanie ich do produkcji, procentują nowymi, bardzo interesującymi konstrukcjami, dzięki którym znacznie wzrastają możliwości oferowanego sprzętu. Widać tu zasadniczą różnicę w stosunku do sprzętu analogowego, który już wiele lat temu praktycznie osiągnął granice rozwoju i wiodący producenci niewiele nowości mogli zaproponować we wprowadzanych do sprzedaży modelach. W fotografii cyfrowej te granice są cały czas bardzo odległe, tak więc możemy oczekiwać, że każda kolejna, nowa konstrukcja lustrzanki profesjonalnej przez wiele jeszcze lat będzie oferować lepszą jakość obrazu, większą rozdzielczość, szybkość pracy i nowe funkcje.

Niniejszy test ma za celu porównanie tych dwóch flagowych reporterskich lustrzanek wyposażonych w najwyższej jakości jasne obiektywy 400mm ze stabilizacją i odpowiedzenie na pytanie, który system jest dziś najlepszy z punktu widzenia fotografa ptaków. To zastrzeżenie jest bardzo istotne, ponieważ zupełnie inne wymagania są stawiane przed sprzętem w pozostałych dziedzinach fotografii, a więc wyniki takiego testu mogą być w każdym przypadku inne.

W szranki, do walki o tytuł króla fotografii ptaków, stają więc – Canon EOS 1D Mark III uzbrojony w obiektyw Canon EF 400mm f/2.8L IS USM oraz Nikon D3 z obiektywem Nikkor AF-S 400mm f/2.8G ED VR. Oba te obiektywy uważane są za najlepsze superteleobiektywy produkowane przez obu tych producentów. Jednak różnią się one bardzo wiekiem – model Canona ma bowiem już 9 lat, a konstrukcja Nikona została wprowadzona do sprzedaży pod koniec 2007r.

Żołna
Żołna. Dla Canona 1D Mark III zakres użytecznych czułości to - 100-1600 ISO.

Korpus Canon EOS 1D Mark III, obiektyw Canon EF 400mm f/2.8L IS USM, 1/3200s, f/5.6, ISO 1000.
Zanim przejdziemy do omówienia wyników, określmy, które parametry i funkcje są najistotniejsze w fotografii ptaków, a więc w jakich obszarach porównywać będziemy rywalizujące konstrukcje. Są to:

>> jakość zdjęć,
>> szybkość i precyzja pracy autofokusa,
>> szybkostrzelność,
>> rozdzielczość matrycy,
>> pojemność i szybkość opróżniania bufora,
>> precyzja naświetlania,
>> ergonomia, a w szczególności możliwość bezwzrokowej obsługi sprzętu.

Szereg innych parametrów ma również wpływ na ocenę każdego z testowanych modeli, jednak ich znaczenie w pracy w terenie jest mniejsze.

Zacznijmy od oceny jakości generowanych obrazów. Pierwszym elementem, mającym wpływ na ten parametr jest jakość użytego obiektywu. Oba testowane tu obiektywy zapewniają nadzwyczajną jakość, zarówno jeżeli chodzi o ostrość, odwzorowanie kolorów, brak zniekształceń, aberrację chromatyczną i winietowanie. Pod tym względem są one bezkonkurencyjne, również w stosunku do dłuższych obiektywów tych dwóch producentów. Oba bardzo dobrze współpracują z konwerterami 1.4x, zapewniając wówczas wysoką jakość obrazu. Gorzej prezentuje się współpraca z konwerterami 2x, gdzie spadek ostrości, w przypadku obydwu obiektywów, jest już wyraźnie widoczny. Nadal jednak obraz jest akceptowalny, również w profesjonalnych zastosowaniach. Wielką zaletą systemu Nikona, szczególnie w przypadku używania obiektywów f/2.8, jest możliwość zastosowania pośredniego konwertera 1.7x, którego użycie powoduje tylko nieznaczny spadek jakości zdjęcia w stosunku zdjęć wykonanych z krótszym konwerterem. Dzięki zastosowaniu tego konwertera możemy uzyskać znaczący przyrost ogniskowej z 560mm dla konwertera 1.4x do 680mm dla 1.7x, co dla fotografujących ptaki ma bardzo duże znaczenie.

Drugim elementem mającym bezpośredni wpływ na jakość zdjęć jest rodzaj matrycy światłoczułej użytej w lustrzance oraz zastosowany procesor graficzny. Lustrzanka EOS 1D Mark III wyposażona została w matrycę wielkości 28,1 x 18,7 mm (APS-H) wykonaną w technologii CMOC o rozdzielczości 10,1 megapikseli, która współpracuje z dwoma procesorami graficznymi DIGIC III. Obraz przetwarzany jest w trybie 14 bitowym. Charakteryzuje
Śmieszka
Śmieszka. Dla Nikona D3 zakres użytecznych czułości wynosi 200-3200 ISO.

Korpus Nikon D3, obiektyw Nikkor 400mm f/2.8G VR plus telekonwerter Nikkor 1.4x, 1/4000s, f/4.0, ISO 3200.
się dużą dynamiką i łagodnymi przejściami tonalnymi. Bardzo dobre jest oddanie kolorów w trybie automatycznego balansu bieli. Obraz zapewnia dobre odwzorowanie szczegółów. Poziom szumów pozostaje na niskim poziomie do czułości 800 ISO, powyżej której szybciej rośnie aż do 1600 ISO. Ta ostatnia czułość jest w pełni użyteczna pod warunkiem prawidłowego naświetlenia zdjęcia. W przypadku niedoświetlenia, późniejsze rozjaśnienie w programie graficznym spowoduje znaczny wzrost szumów, tym większy im większe było niedoświetlenie. Podobną sytuację obserwujemy również w przypadku użycia niższych czułości. Dla czułości powyżej 1600 ISO poziom szumów gwałtownie rośnie.

Nikon zastosował w modelu D3 również matrycę CMOS, jednak o wielkości 36x23,9 mm (matryca pełnoklatkowa) i rozdzielczości 12,1 megapikseli. Podobnie jak w modelu konkurencyjnym zastosowano 14 bitowy przetwornik analogowo-cyfrowy. Obraz charakteryzuje się bardzo dużym zakresem tonalnym (w pomiarach laboratoryjnych – najwyższym wśród profesjonalnych lustrzanek cyfrowych). Generowany przez matrycę obraz jest bardzo wysokiej jakości o świetnej ostrości, prawidłowo oddanych kolorach w świetle dziennym i bardzo niskim poziomie szumów. Do wysokości 800 ISO szumy pozostają prawie niezauważalne. Powyżej tej czułości rosną lecz pozostają na niskim poziomie zarówno przy 1600 ISO jak i 3200 ISO. Dla 6400 ISO szumy już są wyższe, jednak czułość ta jest nadal, w wielu przypadkach, użyteczna. Dopiero przy 12800 ISO, a szczególnie przy 25600 ISO szumy są bardzo wysokie.

Oceniając generalnie jakość obrazu trzeba
Żołna
Żołna. Dzięki 14 bitowemu przetwarzaniu jakość zdjęć jest bardzo dobra.

Korpus Canon EOS 1D Mark III, obiektyw Canon EF 400mm f/2.8L IS USM, 1/2000s, f/2.8, ISO 400.
podkreślić, że chociaż jego wysoki poziom zapewniają obie testowane lustrzanki, to jednak jakość oferowana prze model Nikona jest wyraźnie wyższa.

Dotyczy to szczególnie jakości obrazu uzyskiwanego w wyższych czułościach. W dynamicznej fotografii ptaków ma to zasadnicze znaczenie ze względu na konieczność pracy z krótkimi czasami migawki. Również jest to niezwykle istotne w sytuacjach wykonywania zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych, np. fotografowania żurawi na noclegowisku, z którego ptaki te przeważnie odlatują zanim oświetlą je pierwsze promienienie wschodzącego słońca, czy też cietrzewi podczas porannych toków. Zalety niskoszumiącej w wysokich czułościach matrycy będą również docenione w trakcie fotografowania ptaków leśnych w ich naturalnym, permanentnie zacienionym środowisku, jak np. sóweczek, o których pisze w swoim artykule Waldemar Krasowski.

O ile wysoka jakość generowanych obrazów jest parametrem cennym we wszystkich dziedzinach fotografii, o tyle duża szybkość pracy autofokusa ma znaczenie przede wszystkim w fotografii sportowej i w fotografii dzikich zwierząt, w tym oczywiście w fotografii ptaków. Dla czytelników serwisu foto-ptaki.pl, a więc osób szczególnie związanych z tą ostatnią dziedziną fotografii, szybki autofokus jest najważniejszą cechą zestawu do fotografowania ptaków (patrz wyniki sond). Dzieje się tak przede wszystkim ze względu na to, że, wobec zalewu zdjęć statycznych, atlasowych i coraz większej łatwości ich wykonywania, coraz bardziej doceniane są zdjęcia scen dynamicznych, często zupełnie niepowtarzalne w swym
Łyska
Łyska. Również Nikon D3 posiada 14-bitowy konwerter AC, dzięki czemu jakość zdjęć jest wyśmienita.

Korpus Nikon D3, obiektyw Nikkor 400mm f/2.8G VR, 1/8000s, f/2.8, ISO 1000.
klimacie (proszę tylko nie zrozumieć, że jestem przeciwnikiem zdjęć statycznych, wiele wśród nich są to przecież zdjęcia wybitne, co łatwo stwierdzić oglądając chociażby prace fotografów miesiąca czy laureatów konkursów serwisu foto-ptaki.pl). Dla wykonywania zdjęć dynamicznych z reguły niezbędną cechą jest szybki i precyzyjny autofokus. Przez wiele lat, jeszcze od czasów fotografii analogowej, prym wiódł w tym zakresie Canon. Przewaga ta jednak stopniowo zmniejszała się. Cyfrowy model Canona – EOS 1D Mark II(N) był już tylko nieznacznie szybszy od Nikona D2X(s). Na początku 2007r Canon ogłosił najszybszą lustrzanką świata EOS 1D Mark III. Rzeczywiście aparat ten świetnie spisywał się w gorszych warunkach oświetleniowych (pochmurny dzień lub wczesnoporanne lub późnopopołudniowe światło słoneczne), przewyższając pod tym względem zarówno poprzednika jak i konkurencyjny model Nikon D2X(s). Jednak okazało się, że w przypadku oświetlenia ostrym światłem słonecznym i w trakcie fotografowania pod światło, model ten w trybie ciągłego autofokusa AI Servo, mimo że ostrzył nadal bardzo szybko, ustawiał ostrość niedokładnie, wobec czego większość, a często nawet wszystkie zdjęcia wykonane w tych warunkach były mniej lub bardziej nieostre. Dyskwalifikowało to użycie tego aparatu do celów profesjonalnych. Część fotografów zawodowych, wróciła nawet, mimo posiadania tego aparatu, do poprzedniego modelu 1D Mark II(N). Po dłuższej zwłoce, wobec narastających
Śmieszka
Śmieszka. Autofokus Canona pracuje bardzo szybko i precyzyjnie przy niezbyt silnym oświetleniu słonecznym.

Korpus Canon EOS 1D Mark III, obiektyw Canon EF 400mm f/2.8L IS USM, 1/8000s, f/4.0, ISO 400.
głosów krytyki, Canon przyznał wreszcie, że w pierwszych partiach lustrzanki EOS 1D Mark III wystąpiła usterka w mechanizmie sterowania lustrem AF. Miała być ona usunięta w autoryzowanych punktach serwisowych, a nowe partie produkcyjne tego aparatu miały być pozbawione tej wady. Tak się składa, że jestem użytkownikiem tego aparatu z pierwszej, felernej serii. Mimo dwukrotnej już naprawy, aparat nadal nie pracuje prawidłowo i wykonywanie nim zdjęć w wyżej wymienionych warunkach jest loterią – trafi w punkt, czy też nie. Komentarza chyba nie potrzeba. W przypadku fotografowania w czasie pochmurnej pogody lub oświetlenia niskim światłem słonecznym, autofokus pracuje szybko a gdy obiekt jest odpowiednio duży – również precyzyjnie.

Wypuszczony na rynek kilka miesięcy po konkurencie, Nikon D3, był chwalony przede wszystkim za nadzwyczajną jakość zdjęć. Mniej uwagi poświęcano szybkości i precyzji autofokusa, choć i ta uległa poprawie w stosunku do poprzednika przy stosowaniu oferowanych wówczas przez tego producenta superteleobiektywach. Prawdziwy przełom nastąpił jednak z chwilą wprowadzenia do sprzedaży nowych modeli tych obiektywów, wyposażonych w odróżnieniu od poprzedników, w stabilizację. Do tej grupy należy również testowany obiektyw Nikkor AF-S 400mm f/2.8G ED VR. Został on zaprojektowany pod kątem współpracy z lustrzanką D3 i spisuje się wyśmienicie. Autofokus działa szybciej niż u rywala, chociaż nie jest to różnica duża. Precyzją
Błotniak stawowy
Błotniak stawowy. Nikon ustawia ostrość błyskawicznie i precyzyjnie również przy ostrym świetle słonecznym. Bardzo dobrze współpracuje z konwerterem 1.4x.

Korpus Nikon D3, obiektyw Nikkor 400mm f/2.8G VR plus telekonwerter Nikkor 1.4x, 1/3200s, f/4.0, ISO 640.
ustawienia ostrości, szczególnie w trybie ciągłego autofokusa C, przewyższa już model Canona wyraźnie. Szczególnie widoczne jest to w przypadku fotografowania niewielkich obiektów. Poza tym aparat ten nie ma, charakterystycznego u rywala, bardzo niespokojnego charakteru pracy w trybie ciągłego autofokusa, charakteryzującego się ciągłymi, drobnymi zmianami ostrości ustawionej na nieruchomy obiekt. W zakresie fotografowania pod ostre światło, obie lustrzanki nie spisują się dobrze, autofokus ma wyraźne problemy z szybkim i prawidłowym ustawieniem ostrości. Podsumowując pracę autofokusa krótko należy stwierdzić wyraźną przewagę modelu D3.

Kolejnym, istotnym w fotografii ptaków parametrem, jest szybkość wykonywania zdjęć seryjnych. Tu nieznaczną przewagę ma model Canona, oferując 10 kl/s. Nikon D3 strzela z prędkością 9 kl/s w pełnej rozdzielczości i 11 kl/s w trybie DX. Ta druga opcja ma jednak ograniczone zastosowanie, bowiem rozdzielczość spada wówczas do niskiego poziomu 5,1 megapikseli.

O matrycach użytych w obu aparatach pisałem już wcześniej. Tu chciałby jednak wspomnieć jeszcze o rozdzielczości. W profesjonalnych zastosowaniach, a więc tam gdzie oczywistą rzeczą jest konieczność wykonywania dużych powiększeń dla celów wydawniczych lub wystawienniczych, istnieje duża presja do stosowania możliwie najwyższych rozdzielczości. Szczególne znaczenie ma to w przypadku dynamicznej fotografii ptaków, gdzie możliwości precyzyjnego kadrowania ujęć w terenie są często utrudnione. Zdjęcie takie musi więc być kadrowane na etapie postprodukcji, co ogranicza
Błotniak stawowy
Błotniak stawowy. W sprzyjających warunkach świetlnych Canon współpracuje również świetnie z konwerterem 1.4x .

Korpus Canon EOS 1D Mark III, obiektyw Canon EF 400mm f/2.8L IS USM telekonwerter EF 1,4x II, 1/5000s, f/4.0, ISO 500.
dodatkowo możliwość wykonania odpowiednio dużych powiększeń. Lustrzanka Nikona nie dość, że posiada pełnoklatkową matrycę, to również dysponuje o dwa megapiksele, czyli o 20%, większą ilością pikseli. To jej wielka zaleta. Z drugiej jednak strony, biorąc pod uwagę potrzebę stosowania w fotografii ptaków najdłuższych ogniskowych, każda pełnoklatkowa matryca jest obarczona wadą w postaci braku krotności ogniskowej, którą to z kolei posiada matryca Canona (1,3x). Spójrzmy jednak na sprawę z innej strony – matryca Nikona posiada większą rozdzielczość - 4256 x 2832 pikseli, w stosunku do matrycy Canona - 3888 x 2592 pikseli. Czyli wyrażony w pikselach rozmiar matrycy modelu D3 jest większy liniowo o blisko 10%, dzięki czemu można w uproszczeniu, dla porównania, przyjąć, że krotność matrycy Nikona wynosi 1,1x. Tak więc różnica nie jest duża i takaż staje się przewaga lustrzanki 1D Mark III, w tym zakresie.

Znacznie większe różnice występują z kolei w pojemności bufora pamięci. Tu przewaga modelu Canona jest wyraźna – w przypadku zapisu w trybie RAW bufor Canona mieści 30 plików, czyli 3 sekundy serii wykonywanej z największą prędkością, a model Nikona – tylko 16 plików, czyli 1,8 sekundy akcji. Mały bufor jest największą bolączką lustrzanki D3. Taka sytuacja powoduje konieczność zmiany techniki fotografowania. Wykonywanie zdjęć seryjnych z pełną szybkością jest bowiem obarczone, w przypadku tego modelu, ryzykiem bardzo szybkiego zapełnienia
Cierniówka
Cierniówka. Gorzej wygląda współpraca z konwerterem 2x, spada wówczas szybkość AF i ostrość, szczególnie przy słabym oświetleniu.

Korpus Canon EOS 1D Mark III, obiektyw Canon EF 400mm f/2.8L IS USM plus telekonwerter EF 2x II, 1/320s, f/5.6, ISO 400.
bufora, po którym kolejne wyzwalanie migawki następuje średnio co 2 sekundy, a w efekcie obarczone dużym prawdopodobieństwem utraty ciekawych ujęć. Więcej informacji na ten temat oraz rady, jakich technik fotografowania należy w takiej sytuacji użyć, można znaleźć w zamieszczonym w poprzednim wydaniu serwisu foto-ptaki.pl teście lustrzanki Nikon D3.

Z ostatniej chwili – Nikon ogłosił, że użytkownicy korpusu D3 mogą dokonać upgrade’u bufora pamięci, w wyniku czego jego pojemność wzrośnie aż do 36 obrazów RAW. Jest to imponująca wielkość, najwyższa wśród produkowanych obecnie lustrzanek. Usługa jest co prawda płatna, ale korzyść uzyskana dzięki temu jest dla fotografów ptaków bezcenna.

Oba aparaty precyzyjnie ustawiają ekspozycję w każdym z trybów naświetlania. Ewentualne drobne odchyłki można łatwo skorygować w programie edycyjnym, zwłaszcza gdy używamy trybu RAW (NEF). Ale i zwolennicy JPG-ów nie mają powodów do narzekania.

Zajmijmy się teraz zagadnieniem ergonomii obsługi testowanych korpusów. Obaj producenci przyzwyczaili swoich dotychczasowych użytkowników do określonego sposobu operowania swoimi profesjonalnymi lustrzankami. Użytkownicy ci, nie znając obsługi modeli konkurencyjnych, często zadowalają się stosownymi przez danego producenta rozwiązaniami, uznając, że takie są najlepsze. Obiektywną ocenę przeprowadzić mogą więc użytkownicy obu tych systemów, którzy na co dzień widzą zalety i wady poszczególnych rozwiązań. Spróbujmy
Kwiczoł
Kwiczoł. Pomimo swych wad konwerter 2x ma jedną wielką zaletę - pozwala radykalnie przybliżyć obraz odległego obiektu.

Korpus Canon EOS 1D Mark III, obiektyw Canon EF 400mm f/2.8L IS USM plus telekonwerter EF 2x II, 1/125s, f/5.6, ISO 400.
kolejno omówić główne zagadnienia dotyczące ergonomii użytkowania obu konstrukcji.

Na pierwszy rzut – obsługa bezwzrokowa, niezwykle ważna w fotografii ptaków, często determinująca możliwość wykonania udanych zdjęć.

>> Operowanie głównymi pokrętłami. U Canona, od dawna stosowane rozwiązanie, to manipulowanie dwoma pokrętłami, głównym za pomocą palca wskazującego i pomocniczym za pomocą kciuka. Operowanie jest nadzwyczaj wygodne. U Nikona również są dwa pokrętła, sterowane tymi samymi, co u konkurenta, palcami, z tym jednak zastrzeżeniem, że manipulowanie palcem wskazującym pokrętłem, zwanym tu dla odmiany pomocniczym, jest lekko utrudnione. Przydałoby się niewielkie nachylenie pokrętła ku górze, co poprawiłoby ergonomię obsługi. W przypadku obu aparatów operowanie tymi pokrętłami w rękawiczkach jest bezproblemowe, z powyższą uwagą dotyczącą modelu D3.

>> Przycisk zmiany czułości. Wbrew pozorom jest to jeden z najczęściej używanych przycisków w trakcie dłuższych sesji zdjęciowych (dlaczego – można przeczytać w teście Nikona D3). Canon zmienił położenie tego przycisku w stosunku do modeli poprzednich i teraz znajduje się on w bezpośredniej bliskości spustu migawki. Bezwzrokowe operowanie nim jest bardzo wygodne i szybkie już w pierwszych próbach jego użycia. Z kolei u Nikona położenie tego przycisku jest mniej wygodne i trzeba nabrać wprawy w bezwzrokowej obsłudze. Wówczas, nawet w rękawiczkach, nie stanowi to żadnego problemu.

Gęsi
Gęsi. Wielką zaletą systemu Nikona jest konwerter 1.7x nieznacznie tylko pogarszający parametry szybkościowe i jakościowe.

Korpus Nikon D3, obiektyw Nikkor 400mm f/2.8G VR plus telekonwerter Nikkor 1.7x, 1/2500s, f/4.8, -1/3EV, ISO 320.
>> Przycisk blokady/uruchomienia AF. W codziennej praktyce wielu zaawansowanych fotografów ptaków i sportu jest to najczęściej używany przycisk, zawsze bezwzrokowo. Canon przez wiele lat kwestionował potrzebę umieszczenia takiego przycisku na korpusie aparatu. Dopiero właśnie w modelu 1D Mark III wprowadzono po raz pierwszy przycisk AF-ON. Jest on umieszczony w wygodnym miejscu, zbliżonym w położeniu do tego znajdującego się na korpusie D3. Canon, ograniczył się jednak tylko do pojedynczego przycisku, uruchamiającego pomiar ostrości (charakter jego pracy można zmienić w ustawieniach C.Fn IV-1). Jednak pełen komfort pracy zapewnia obecność na korpusie dwóch przycisków: AF-ON i AF-L – do niezależnego uruchamiania i blokowania pomiaru ostrości (o zaletach ich stosowania piszę dokładniej również w teście aparatu D3). I właśnie takie rozwiązanie stosuje od dawna Nikon, a operowanie tymi przyciskami w D3, również w rękawiczkach, jest nadzwyczaj wygodne. Z kolei u Canona niewielki, słabo wyczuwalny przycisk AF-ON stwarza problemy w sprawnym manipulowaniu ręką w rękawiczce.

>> Przycisk/manipulator wyboru aktywnego punktu AF. Jest to funkcja, z której często korzystają fotografowie. W przypadku gdy jest łatwa w obsłudze – pozwala w najszybszy sposób, bez ryzyka poruszenia zdjęcia, wybrać punkt ostrzenia. W jedynkach Canona, do czasu premiery bohatera naszego testu, sprawa była stosunkowo prosta – wystarczyło kciukiem nacisnąć przycisk wyboru punktu, a
Śmieszka
Śmieszka. Konwerter 1.7x spisuje się dobrze nawet w scenach dynamicznych.

Korpus Nikon D3, obiektyw Nikkor 400mm f/2.8G VR plus telekonwerter Nikkor 1.7x, 1/3200s, f/4.8, ISO 1600.
następnie pokrętłami (jednym wybieranie w pionie, drugim w poziomie) ustawić właściwy punkt. Wybieranie było intuicyjne i po krótkim okresie pracy nabierało się wprawy umożliwiającej stosunkowo szybki wybór punktu ostrzenia. EOS 1D Mark III wprowadził istną rewolucję w obsłudze tej funkcji. Pozostał co prawda ten sam przycisk aktywacji punktu, lecz sposób wybierania zmienił się diametralnie. Punkty wybierane są przez pokrętła w skomplikowany, zupełnie nie intuicyjny sposób. Konia z rzędem temu, kto będzie potrafił, nawet po dłuższym treningu, w ferworze fotografowania i skupionej uwadze na fotografowanym obiekcie, błyskawicznie ustawić punkt ostrzenia w wymaganym położeniu. Ja po ponadrocznym okresie intensywnej pracy tą lustrzanką takiej wprawy nie nabrałem. Za takie „usprawnienie” należy się konstruktorom Canona Złota Malina. A tymczasem dużo prostszy model – EOS 40D ma najprostszy i najszybszy sposób wyboru punktu – manipulatorem (sama koncepcja wyboru, podpatrzona zresztą u Nikona, jest świetna, ale wykonanie w postaci topornego, małoprecyzyjnego joysticka „położyło” również ergonomię tego rozwiązania). W Nikonie D3 zastosowano, sprawdzony już w poprzednich modelach, sposób wyboru punktu manipulatorem - błyskawiczny, intuicyjny i precyzyjny. W jednym kroku dokonujemy wyboru właściwego punktu. Z tej funkcji korzysta się w Nikonie z największą przyjemnością. Wracając do Canona trzeba jeszcze wspomnieć, że bardzo wielu fotografów narzeka
Błotniak stawowy
Błotniak stawowy. Użycie konwertera 1.7x nie spowodowało zgubienia ostrości w morzu trzcin.

Korpus Nikon D3, obiektyw Nikkor 400mm f/2.8G VR plus telekonwerter Nikkor 1.7x, 1/2500s, f/4.8, ISO 500.
na ograniczenie ilości ręcznie wybieranych punktów do 19. Korzystanie ze wszystkich 45 punktów AF zostało w testowanym modelu Canona zarezerwowane dla potrzeb automatyki. A więc w profesjonalnym modelu ogranicza się możliwości ręcznych ustawień, na rzecz wątpliwej jakości automatyki. To ciekawa zmiana w podejściu do konstruowania lustrzanki dla zawodowca! Tymczasem u Nikona istnieje swobodna możliwość wyboru każdego z 51 punktów AF. Nikon ma jeszcze coś czego nie ma w lustrzance Canona – możliwość wyboru dynamicznego pola ostrości oraz śledzenie 3D – wybór w oparciu o kolor obiektu. Włączenie którejś z tych funkcji następuje poprzez przestawienie przełącznika umieszczonego na tylnej ściance korpusu. Co do jego ergonomii można mieć co prawda pewne zastrzeżenia, zwłaszcza w trakcie pracy w rękawiczkach, jednak fakt stworzenia możliwości sprzętowego sterowania tą funkcją, zasługuje na najwyższe uznanie. W EOS-ie 1D Mark III można dokonać tylko rozszerzenia pola AF o sąsiadujące punkty, na dodatek realizuje się to poprzez zmianę ustawień w menu; nie jest to rozwiązanie właściwe w sprzęcie profesjonalnym.

>> Przełącznik trybu ustawienia ostrości. Zacznijmy od Canona. Najpierw mała dygresja - w przypadku omawiania tej funkcji dochodzimy bowiem do zagadnienia słynnych Trzech Przycisków, umieszczanych na górnej powierzchni korpusów tego producenta jeszcze od czasów analogowych jedynek. Służą one do regulacji większości parametrów pracy. Od samego początku ich ergonomia budziła wiele wątpliwości. Co prawda po pewnym czasie pracy z tymi przyciskami można dojść
Mazurek
Mazurek. Obiektyw Canon EF 400mm f/2.8 L IS USM rysuje bardzo ostro już przy pełnym otworze.

Korpus Canon EOS 1D Mark III, obiektyw Canon EF 400mm f/2.8L IS USM, 1/3200s, f/2.8, ISO 400.
do zadowalającej wprawy w ich bezwzrokowej obsłudze, jednak jest w tym kilka istotnych zastrzeżeń. Chcąc bowiem dokonać bezwzrokowo wyboru żądanego przycisku należy najpierw, dla upewnienia się, że dokonaliśmy rzeczywiście wyboru właściwego, przesunąć wskazujący palec nad wszystkimi trzema przyciskami, lokalizując w ten sposób położenie każdego z nich i dopiero wtedy można nacisnąć właściwy przycisk. W przypadku gdy nieopatrznie naciśniemy niewłaściwy przycisk (a zdarzyło mi się to w czasie ferworu wykonywania zdjęć nie raz) istnieje poważne ryzyko zmiany zupełnie innego parametru (szczególnie gdy zmiana ta nie jest sygnalizowana w wizjerze) i w efekcie uzyskanie zupełnie nieudanego zdjęcia. Skąd ten problem? Otóż filozofia funkcjonowania tych przycisków polega na naciśnięciu jednego z nich (lub, co gorsza, kombinacji dwóch różnych przycisków), a następnie pokręcenie jednym z pokręteł we właściwą stronę w celu wybrania odpowiedniej funkcji lub parametru. I pół biedy jeszcze gdybyśmy mogli spokojnie kontrolować te poczynania w wizjerze. Gorzej, gdy w trakcie wykonywania zdjęć nie możemy sobie pozwolić na oderwania wzroku od wizjera, a zmiana funkcji nie jest tam sygnalizowana. Wtedy zaczyna się loteria – uda się trafić we włością funkcję, czy nie. Nawet przy nabraniu wprawy w operowaniu Trzema Przyciskami, łatwo o pomyłkę. Przykładowo – dokonując zmiany trybu fotografowania naciskamy jeden z przycisków, oznaczony MODE i kręcimy kółkiem w odpowiednim kierunku w celu ustawienia właściwego trybu. A skąd będziemy wiedzieli, czy został wybrany właściwy tryb.
Błotniak stawowy
Błotniak stawowy. Autofokus Nikona precyzyjnie ustawia ostrość nawet na blisko i szybko lecących ptakach.

Korpus Nikon D3, obiektyw Nikkor 400mm f/2.8G VR plus telekonwerter Nikkor 1.4x, 1/2000s, f/4.0, ISO 800.
Tylko z własnej głowy – chcąc pracować bezwzrokowo musimy nauczyć się kolejności trybów w zależności od kierunku kręcenia kółkiem, bo w wizjerze takiej informacji nie uświadczymy. Jeżeli pomylimy ilość działek, o jaką należy obrócić pokrętło lub obrócimy je w niewłaściwym kierunku, mamy wielką szansę na przykład na to, że gdy naciśniemy spust aby uwiecznić moment zawiśnięcia nadlatującej kraski u wlotu do dziupli, usłyszymy głuchą ciszę, żadnego trzasku migawki. Co się stało, aparat się zawiesił? Może za słabo wcisnąłem, więc próbuję jeszcze raz. Znowu nic. Gdy gorączkowo zastanawiam się nad problemem, nagle, mimo, że nie wciskam spustu, słychać trzask migawki. Lecz kraska już dawno siedzi w dziupli i na zdjęciu, co najwyżej zobaczymy goły pień drzewa. Przyczyna? Zamiast trybu Av ustawiliśmy tryb samowyzwalacza. To nie zmyślona historia. Doświadczyłem jej osobiście kilkakrotnie, moi koledzy, słynni fotografowie, również. Koncepcja Trzech Przycisków zawodzi, zwłaszcza w profesjonalnych, reporterskich zastosowaniach. A przecież EOS 1D Mark III to aparat dla profesjonalistów.
U Nikona problem sterowania trybem ustawienia ostrości, bo do niego wracamy, wygląda prozaicznie – specjalny, przeznaczony tylko do tego przełącznik na przedniej ściance, pozwala na błyskawiczny wybór właściwego trybu, o czym wiemy z odpowiednich wskazań w wizjerze. Tu jeszcze generalna uwaga o sterowaniu w korpusie Nikona. Każdy przełącznik posiada tylko jedno ustawienie
Żołna
Żołna. Ustawienie ostrości pod światło jest dużym problemem dla systemu AF Canona. W tym wypadku jednak ostrość została ustawiona w punkt.

Korpus Canon EOS 1D Mark III, obiektyw Canon EF 400mm f/2.8L IS USM, 1/3200s, f/2.8, ISO 400.
w każdej z pozycji, nie ma więc konieczności kręcenia odpowiednimi kółkami w odpowiednim kierunku. To jest ta różnica w stosunku do filozofii Trzech Przycisków.

>> Tryb wyzwalania migawki. W EOS-ie ta operacja znów wymaga naciśnięcia jednego z powyższych przycisków. Szkopuł w tym, że ten przycisk obsługuje również opisany przed chwilą wybór trybu ustawienia ostrości. Każda z tych funkcji obsługiwana jest innym kółkiem nastaw, a która którym trzeba znów wkuć na pamięć, bowiem w wizjerze brak jest odpowiedniej informacji. Bezwzrokowe operowanie tym przyciskiem znów wiąże się z ryzykiem popełnienia poważnego błędu. U Nikona wybór trybu wyzwalania migawki odbywa się przez pokręcenie odpowiednim kółkiem po zwolnieniu przycisku blokującego. Operowanie tą funkcją ma jednak również słaby punkt. Utrudnione jest bowiem manipulowanie w rękawiczkach, a poza tym brak wskazań w wizjerze powoduje komplikacje podobne do tych w konkurencyjnym aparacie.

>> Tryb fotografowania (ekspozycji). U Canona – filozofia Trzech Punktów, z konsekwencjami jak wyżej. Nikon ma bardzo wygodny przycisk umieszczony w bezpośrednim sąsiedztwie spustu, którego obsługa nawet w rękawiczkach nie stwarza trudności. Korpus D3 ma również kolejną bardzo cenną funkcję, której brak u konkurenta – przycisk blokujący wartość przysłony i czasu. O wielkich zaletach tego drobnego elementu można przeczytać w teście lustrzanki Nikon D3.

>> Tryb pomiaru światła. U Canona – jak wyżej. U Nikona również nie jest to dobre rozwiązanie – manipulowanie jest trudne, a w rękawiczkach wręcz niemożliwe.

Gęsi białoczelne
Gęsi białoczelne. Mimo tak trudnej sytuacji autofokus Nikona precyzyjnie ustawił ostrość na nadlatujących ptakach.

Korpus Nikon D3, obiektyw Nikkor 400mm f/2.8G VR plus telekonwerter Nikkor 1.7x, 1/1600s, f/4.8, -1/3EV, ISO 200.
>> Informacje w wizjerze. Powiedzmy o brakach – w Canonie – brak informacji o trybie fotografowania, o trybie wyzwalania migawki, o trybie ustawienia ostrości. U Nikona - brak informacji o trybie wyzwalania migawki i o trybie ustawienia ostrości. U Nikona są jednak dodatkowe cenne informacje – o włączeniu blokady czasu/przysłony, o używaniu funkcji ISO-AUTO (preselekcji łącznej) i zupełnie nowa funkcja – elektroniczna poziomica.

Podsumowując część dotyczącą obsługi bezwzrokowej należy stwierdzić, że zdecydowanie lepiej w tym zakresie jest zaprojektowany Nikon. Canon 1D Mark III ciągnie za sobą błędy poprzednich modeli, nie potrafiąc się wyzwolić z dotychczasowej koncepcji sterowania. Drobne dotychczasowe zmiany, jak np. umieszczenie w wizjerze informacji o aktualnej czułości czy przesunięcie przycisku zmiany czułości są całkowicie niewystarczające. Zmiany wymaga przede wszystkim generalna koncepcja sterowania (odejście od filozofii Trzech Przycisków) oraz sposób wyboru punktu ostrzenia. W stosunku do zasad sterowania systemem Canona jest jeszcze jeden zarzut – znaczne różnice pomiędzy koncepcją sterowania jedynkami a modelem klasy semi-pro – EOS 40D. Chodzi bowiem o to, że dla wielu fotografów ptaków (i nie tylko) zestaw do wykonywania zdjęć składa się z korpusu głównego (w przypadku Canona – EOS 1D Mark III) oraz korpusu zapasowego. Jako ten drugi, często jest wybierany aparat EOS 40D, po pierwsze ze względu na znacznie niższą cenę, po drugie - na większą
Błotniak stawowy. System AF Nikona bez problemu ostrzy nawet na niewielkich obiektach pomimo blisko położonego niespokojnego tła. Na zdjęciu poniżej widać ptaka w powiększeniu 100%.
Błotniak stawowy
Korpus Nikon D3, obiektyw Nikkor 400mm f/2.8G VR plus telekonwerter Nikkor 1.7x, 1/2000s, f/4.8, ISO 800.
krotność ogniskowej (1,6x), co znacznie rozszerza możliwości takiego zestawu. Brak konsekwencji w sposobie sterowania tymi aparatami powoduje oczywiste problemy z szybką obsługą funkcji w trakcie zdjęć. Nikon pozbawiony jest tej wady – model flagowy D3 ma prawie identyczny układ przycisków i przełączników, co model semi-pro – D300.

Pozostańmy jeszcze przez chwilę przy obsłudze obu lustrzanek. Sterowanie podglądem zdjęć pozostaje na podobnym poziomie, chociaż u Nikona szczególnie wygodna jest funkcja kasowania zdjęć z karty, poprzez dwukrotne naciśnięcie przycisku Kosz.

Jakość głównego monitora LCD to element różniący zdecydowanie oba te aparaty. U Canona 3” monitor posiada rozdzielczość tylko około 230.000 pikseli i kontrola ostrości wykonanych zdjęć jest bardzo problematyczna. Zupełnie inaczej przedstawia się ta sprawa w modelu D3. Podobnej wielkości, jak u konkurenta, wyświetlacz posiada rozdzielczość aż 920.000 pikseli i praca z nim jest prawdziwą przyjemnością. Nikon D3 (również D300) to pierwsza lustrzanka, której monitor LCD umożliwia precyzyjną ocenę ostrości. Możliwość ta bardzo pomaga również przy pracy w trybie Live View, chociaż przydatność tej funkcji, na obecnym etapie jej rozwoju, jest w fotografii ptaków znikoma.

Canon 1D Mark III posiada gniazdo na 2 karty pamięci, jednak w dwóch różnych systemach – CF i SD. Od dawna nurtuje mnie pytanie, po co takie udziwnienie, zmuszające fotografa do inwestowania w dwa różne systemy zapisu. Nikon D3, jako pierwszy model tego producenta, posiada również podwójne gniazdo, na szczęście w jednym systemie – CF.

Lustrzanka Nikona posiada jeszcze jedno ciekawe rozwiązanie, którego brak w ofercie konkurenta. Chodzi o możliwość fotografowania w trybie DX. I nie najważniejsze jest tu to, że taki dodatkowy tryb istnieje, lecz o możliwość wykorzystania obiektywów systemu DX. Nikon bowiem, do czasu wprowadzenia pełnoklatkowego modelu D3, oferował lustrzanki wyłącznie z małą matrycą typu APS-C, które oznaczał symbolem DX i na tę okoliczność wprowadził do sprzedaży w poprzednich latach dużą liczbę modeli obiektywów dostosowanych wyłącznie do tego systemu. Dotychczasowi użytkownicy systemu Nikona będą więc mogli wykorzystywać posiadane obiektywy DX z lustrzankami pełnoklatkowymi. Co prawda w trybie DX rozdzielczość jest ograniczona do wielkości 5,1 megapikseli lecz w wielu zastosowaniach jest ona całkowicie wystarczająca. Najważniejsze jednak, że Nikon nie pozostawił na lodzie dotychczasowych użytkowników systemu. Canon również posiada w ofercie obiektywy przystosowane wyłącznie do mniejszej matrycy, używanej np. w modelu EOS 40D. Jednak nie mogą one być stosowane, ani w
Gąsiorek
Gąsiorek. W przypadku scen dynamicznych skomplikowana procedura wyboru punktu ostrzenia w Canonie 1D Mark III często powoduje konieczność używania punktu środkowego, co skutkuje tzw. kadrem centralnym.

Korpus Canon EOS 1D Mark III, obiektyw Canon EF 400mm f/2.8L IS USM plus telekonwerter EF 2x II, 1/200s, f/5.6, ISO 400.
modelu 1D Mark III ani w żadnej konstrukcji pełnoklatkowej.

Aparat Canona posiada za to funkcję, której brak w konstrukcji konkurencyjnej – mechanizm czyszczenia matrycy. Jest to bardzo przydatna cecha, szczególnie w przypadku częstej zmiany obiektywów i konwerterów.

Oba aparaty posiadają bardzo wytrzymałe, uszczelnione korpusy z migawką obliczoną na 300 tys. cykli.

Spróbujmy teraz podsumować wyniki tego testu:

>> Jakość zdjęć. Obiektywy 400 mm f/2.8 obu producentów są najwyższej jakości.
Lustrzanka Canona generuje bardzo dobre jakościowo obrazy, jednak pozostaje za Nikonem szczególnie w sytuacji używania wysokich czułości.

>> Szybkość i precyzja pracy autofokusa. W słabszych warunkach oświetleniowych oba systemy sprawdzają się równie dobrze, w ostrym świetle Canon ma wielkie problemy z prawidłowym ustawieniem ostrości. Nikon ostrzy szybciej i zdecydowanie bardziej precyzyjnie. Oba obiektywy bardzo dobrze współpracują z konwerterami 1.4x, ale przewaga Nikona uwidacznia się dzięki możliwości bezproblemowej współpracy z konwerterem 1.7x.

>> Szybkostrzelność. Tu 1D Mark III ma lekką przewagę. Chyba że w D3 zastosujemy tryb DX, wtedy on staje się najszybszą lustrzanką dostępną na rynku.

>> Rozdzielczość matrycy. Aparat Nikona i tu pokonuje rywala.

>> Pojemność i szybkość opróżniania bufora. Niska pojemność bufora to największa wada standardowego modelu D3. Canon zwycięża tu bezapelacyjnie. Jednak możliwość dokonania odpłatnej rozbudowy bufora i w tym wypadku daje znaczącą przewagę lustrzance Nikona.

Dzwoniec
Dzwoniec. Łatwość manipulowania przełącznikiem wyboru punktu ostrzenia w Nikonie D3 pozwala na błyskawiczną zmianę aktywnego punktu.

Korpus Nikon D3, obiektyw Nikkor 400mm f/2.8G VR, 1/1600s, f/2.8, ISO 400.
>> Precyzja naświetlania. Oba aparaty sprawują się pod tym względem nienagannie.

>> Ergonomia, a w szczególności możliwość bezwzrokowej obsługi sprzętu. Zdecydowana przewaga modelu D3. Canon ma wiele do poprawienia w swojej flagowej lustrzance.

>> Inne funkcje. Niewątpliwą zaletą aparatu 1D Mark III jest posiadanie skutecznego mechanizmu usuwania kurzu, którego brak jest w modelu D3. Z kolei Nikon dysponuje zdecydowanie lepszym monitorem LCD.

Biorąc to wszystko pod uwagę, werdykt może być tylko jeden – najlepszą obecnie lustrzanką do fotografowania ptaków jest Nikon D3, a wyposażona w nowy obiektyw Nikkor AF-S 400mm f/2.8G ED VR stanowi zestaw nie do pobicia przez konkurenta. Po wielu latach dominacji systemu cyfrowego Canona następuje zmiana. Czy na długo? O tym być może przekonamy się już w niedalekim czasie, ponieważ następny ruch będzie z pewnością należał do Canona. Musimy również pamiętać, że w tym roku zapowiadana jest premiera pełnoklatkowej lustrzanki Sony. Dotychczasowym konkurentom dojdzie jeszcze jeden rywal. Wraz z nowym aparatem z pewnością ukażą się nowe modele obiektywów, w tym być może będą to również superteleobiektywy. Z tej rywalizacji możemy być tylko zadowoleni – będziemy otrzymywać coraz doskonalszy sprzęt za coraz niższą cenę.

Aparat Nikon D3 z obiektywem Nikkor AF-S 400mm f/2.8G ED VR został udostępniony do testu przez firmę Nikon Polska.

Sierpień 2008r.
źródło: Canon, Nikon

Canon 1D Mark III
Nikon D3
Rozdzielczosć maksymalna 3.888 x 2.592 4256 x 2832
Niska rozdzielczość 3.456 x 2.304, 2.816 x 1.880, 1.936 x 1.288 3.552 x 2.832, 3.184 x 2.120, 2.784 x 1.848, 2.656 x 2.120, 2.128 x 1.416, 2.080 x 1.384, 1.776 x 1.416, 1.392 x 920
Stosunek boków 3:2 3:2 (format FX i DX) oraz 5:4
Efektywna liczba pikseli 10,1 megapikseli 12.1 megapikseli
Całkowita liczba pikseli 10,7 megapikseli 12.9 megapikseli
Rozmiar matrycy światłoczułej 28,1 x 18,7 mm 36 x 23,9 mm
Typ matrycy światłoczułej CMOS CMOS
Typ filtra kolorów Podstawowy filtr kolorów RGB Podstawowy filtr kolorów RGB
Procesor obrazu 2 × DIGIC III EXPEED
Ekwiwalenty czułości ISO ISO 100-3200 w skoku 1/3 EV z dodatkowymi ustawieniami 50 i 6400. ISO 200 - 6400 z możliwością rozszerzenia o ISO 100, 12800 i 25600
Automatyczne ustawienie ostrości Tak Tak
Ręczne ustawienie ostrości Tak Tak
Typ ustawienia ostrości TTL-AREA-SIR przy użyciu matrycy światłoczułej CMOS System detekcji fazowej TTL przy użyciu modułu Nikon Multi-CAM 3500DX
System / punkty AF 19 krzyżowych punktów AF, 26 punktów wspomagających AF Pojedynczy punkt, dynamiczne pole, automatyczne ustawienie AF / 51 punktów
Zakres działania AF EV od -1 do 18, (przy temperaturze 23°C i czułości ISO 100) od -1 do +19 EV (przy czułości ISO 100 i w temperaturze 20°C)
Ustawienia balansu bieli Automatyczny, przy użyciu matrycy światłoczułej, światło dzienne, cień, chmury, żarówka, świetlówka, lampa błyskowa, niestandardowy (5 ustawień), ustawienie temperatury kolorów, własny balans bieli Automatyczny (balans bieli TTL mierzony 1005-pikselowym czujnikiem RGB), 7 trybów z możliwością regulacji, ustawienie temperatury barwowej, pomiar balansu bieli, możliwy braketing balansu bieli (od 2 do 9 zdjęć)
Minimalny czas otwarcia migawki 1/8000 s 1/8000 s
Maksymalny czas otwarcia migawki 30 sec + Bulb (ręczne sterowanie długością naświetlania), z przyrostem co 1/3 stopnia 30 s + Bulb
Wbudowana lampa błyskowa Brak Nie
Rodzaj lampy błyskowej n.d. n.d.
Gorąca stopka /Terminal PC Tak/Tak
Korekta ekspozycji z błyskiem +/-3 EV z krokiem 1/3 lub 1/2 stopnia (można łączyć z AEB) Zakres +/-5 EV z krokiem co 1/3 lub co 1/2 EV
Metody pomiaru światła TTL przy otwartej przysłonie z użyciem 63-strefowego SPC Trzy tryby pomiaru ekspozycji przez obiektyw (TTL)
Ogniskowa Powiększenie 1,3x z obiektywami Canon EF
Mocowanie obiektywów EF (z wyłączeniem obiektywów EF-S) Nikon F
Zdjęcia seryjne 10 klatek/s, nieprzerwanej serii 110 zdjęć zapisanych jako JPEG lub 30 zdjęć RAW w wolnym tempie (CL): 1-9 kl./s, w szybkim tempie (CH): 9 kl./s, 9 - 11 kl./s dla formatu DX)
Nagrania audio Max. 30 sec. Tak
Nagrania wideo Brak Brak
Zdalne sterowanie Wyzwalanie zdalne przez złącze N3 Wireless Transmitter WT-4
Samowyzwalacz Około 2 s lub 10 s Sterowany elektronicznie, opóźnienie od 2 do 20 s
Czujnik orientacji Tak Tak
Typ karty pamięci Compact Flash typu I i II (FAT 12/16/32), dyski Microdrive, karty SDHC/SD Compact Flash 2 gniazda
Nieskompresowany format plików RAW/sRAW (2 edycja Canon RAW) RAW, TIFF
Skompresowany format plików JPEG (zgodny z Exif 2.21 [Exif Print]) zgodny ze standardami DCF 2.0 i DPOF 1.1 JPEG (EXIF 2.21), RAW
Poziom kompresji JPEG (ustawienie od 1 do 10, określane przez użytkownika),
Celownik Szklany, pentapryzmatyczny Optyczny z pryzmatem pentagonalnym
Ekran 3" TFT 3" TFT
Rozdzielczosć ekranu ok 230.000 pikseli około 922.000 pikseli
Wyjście Video NTSC/PAL HDMI (wersja 1.3a, złącze typu A)
USB USB 2.0 (Hi-Speed) (złącze Mini-B) USB 2.0 (Hi-Speed) (złącze Mini-B)
Baterie 1 x akumulator LP-E4, 1 x CR2025 bateria litowa (podtrzymywanie zegara) Lithium-Ion EN-EL4a
Zasilacze i ładowarki AC Adapter Kit ACK-E4 szybka ładowarka MH-22
Waga (bez akcesoriów) ok 1.220 g (waga baterii 335 g) Około 1.240 g
Wymiary 156,0 x 156,6 x 79,9 mm 159,5 x 157 x 87,5 mm
 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif