• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
foto-ptaki.pl arrow Ptaki arrow Ptaki krukowate - ptasie mądrale
 

Sonda

Jakiego typu informacji szukasz tu najczęściej?


 

Jaki korpus uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Jaki obiektyw uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Ptaki krukowate - ptasie mądrale Email
Autor: Antoni Marczewski   
Sójka
Sójka - Garrulus glandarius © Grzegorz Leśniewski

Sójka
Garrulus glandarius

Najmniejszy (32-35 cm, 150-175 g) przedstawiciel krukowatych w Polsce. Łacińskie garrulus oznacza "gadatliwość", natomiast drugi człon pochodzi najprawdopodobniej od słowa glans, czyli "żołądź". Na pierwszy rzut oka wcale nie przypomina swoich czarnych i szarych kuzynów - w jej ubarwieniu dominuje tonacja beżowa, skrzydła są czarne z białym lusterkiem oraz charakterystyczną niebieską plamą na nadgarstku, ogon również czarny, odcień beżu na spodzie jest jaśniejszy niż na grzbiecie, podgardle białe, od dzioba odchodzi czarny wąs. Zaniepokojona sójka stroszy niewielki czubek z piór na głowie.

Sójka
Sójka - Garrulus glandarius © Piotr Kierzkowski
Najbardziej znanym elementem upierzenia tego gatunku jest oczywiście niebieska, czarno prążkowana plama na nadgarstku. Piękny, opalizujący kolor jest w rzeczywistości sprytnym złudzeniem optycznym, o czym przekona się każdy, kto takie niebieskie piórko obejrzy pod światło. Zabarwienie powstaje w wyniku rozszczepienia światła i odbicia fali o długości odpowiadającej światłu niebieskiemu. Mając okazję do bliższego przyjrzenia się takiemu piórku warto zwrócić uwagę na liczbę czarnych prążków - jeśli wynosi od 6 do 9, prawdopodobnie zgubił je ptak młody, a jeśli więcej - ptak dorosły (najwięcej problemów jest w przypadku 9 prążków, gdyż wówczas o wieku świadczy ich kształt i nieraz potrzeba dobrego opatrzenia, aby wydać ostateczny werdykt).

Sójka
Sójka - Garrulus glandarius © Henryk Janowski
Polskę zamieszkuje od 200 do 400 tys. par sójek. W miastach nie jest tak licznie spotykana jak wrony czy sroki, ale być może dlatego, że w przeciwieństwie do tamtych, unikających środowisk leśnych, ona z lasem związana jest bardzo mocno. Zamieszkuje wszystkie typy lasów, a w środowisku miejskim głównie parki. Do miast sójki zaczęły wkraczać w latach 60.-80. XX wieku. Osiedliły się wówczas m.in. w Warszawie, Legnicy, Poznaniu, Wrocławiu, Kaliszu, Łodzi i Krakowie. Zauważono, że najlepiej proces synurbizacji sójek zachodził tam, gdzie występowały partie zieleni miejskiej "wcinające" się w centralną część miasta. Obecnie w niektórych miastach obserwuje się wycofywanie sójek z wcześniej zajętych miejsc wobec pojawienia się w nich wron. Dawniej sójki były tępione m.in. przez leśników, którzy uważali je za szkodniki leśne.

Sójka
Sójka - Garrulus glandarius © Paweł Wacławik
Na świecie żyje około 30 podgatunków sójek, a wschodnia granica zasięgu obejmuje Japonię, południowe Chiny i Himalaje.

Gniazdo sójek ma kształt platformy z patyków i gałązek, wyścielone jest korzonkami i suchą trawą. Początek lęgów przypada na przełom kwietnia i maja. Wielkość zniesienia waha się między 5 i 7, maksymalnie dochodząc do 10 jaj. Wysiaduje przeważnie samica, choć zdarza się, że również samiec, przez 16-19 dni. Młode siedzą w gnieździe przez 19-23 dni, a po tym okresie rodzice opiekują się nimi jeszcze przez 3-5 tygodni.

© Grzegorz Leśniewski
Sójka
Sójka - Garrulus glandarius
Pokarm sójek składa się z owadów, innych bezkręgowców, drobnych kręgowców (myszy, jaszczurki, pisklęta ptaków), a jesienią i zimą wzrasta udział nasion i owoców. Sójki pełnią bardzo ważną rolę w ekosystemach leśnych, uczestnicząc w rozprzestrzenianiu się dębów. Kiedy znajdą żołądź, z reguły chowają go w jakiejś znanej sobie skrytce, najczęściej w leśnej ściółce. Często zdarza się, że o swoich zapasach zapominają albo giną, zanim zdążą je wyczerpać, co pozwala roślinom na skiełkowanie i wytworzenie nowych dębów. Czasem można zobaczyć pojedyncze dęby rosnące w sporym oddaleniu od miejsca, gdzie rośnie ich zdecydowanie więcej - może to być właśnie zasługą sójek. Ptaki te najmniej ze wszystkich krukowatych korzystają z pokarmu antropogenicznego, chociaż np. w Poznaniu obserwowano sójki szukające pożywienia w koszach na śmieci.

Głos sójki jest dosyć nieprzyjemnym dla ucha skrzekiem. Ptak wydaje go zawsze, gdy poczuje się zaniepokojony. Ponieważ to, co niepokoi sójkę, zazwyczaj nie jest obojętne również innym zwierzętom, można ją nazwać "leśnym systemem alarmowym". Nie jest jednak prawdą, że sójka specjalnie ostrzega pozostałych mieszkańców lasu - to raczej oni przystosowali się do rozpoznawania tego sygnału i odpowiedniego nań reagowania. Sójka jest również mistrzem w naśladowaniu "jęczenia" myszołowa - nieraz zdarzało mi się szukać tego szponiastego ptaka w jakimś niewielkim lasku i dopiero widok zrywającej się sójki, świecącej białą plamą na kuprze, wyprowadzał mnie z błędu i zwiększał szacunek dla jej imitacyjnych zdolności.
Sójka
Sójka - Garrulus glandarius © Paweł Wacławik
W ubiegłym roku podczas prowadzonej w ramach działań Warszawskiej Grupy OTOP wycieczki po Parku Kultury w podwarszawskim Powsinie natknęliśmy się z grupą na sójkę, która wydawała z siebie dźwięki przypominające trochę gaworzenie małego dziecka. Ponieważ najpierw ją usłyszeliśmy, a pokazała się chwilę później, przez moment zastanawialiśmy się, co może się tak osobliwie odzywać. Obiła mi się o uszy również informacja o sójce naśladującej głos jednej z naszych najmniejszych sów - włochatki.

Piękne upierzenie sójki wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Ptak ten jest chyba najbardziej znanym przykładem korzystania z kosmetycznych właściwości kwasu mrówkowego. Sójka przylatuje na mrowisko, gdzie zdenerwowane wtargnięciem intruza mrówki wychodzą, aby bronić swej siedziby. Ptak bierze po parę osobników do dzioba i rozpościerając skrzydła kieruje strumień wystrzeliwanego przez owady kwasu na poszczególne partie piór. Kwas mrówkowy zabija żyjące w upierzeniu pasożyty. Mrówki zużyte przy tej operacji są przez ptaka odrzucane i niestety cała przygoda kończy się ich śmiercią.

Sójka
Sójka - Garrulus glandarius © Paweł Wietecha
W starożytnej Grecji młode sójki były trzymane przez ludzi w charakterze domowych pupili.

W Polsce gatunek ten najbardziej znany jest z wierszyka Jana Brzechwy o sójce wybierającej się za morze. W rzeczywistości sójki są częściowo osiadłe, a widywane na jesieni grupki sójek, brane nieraz za wędrowne stadka, najczęściej są rodzinnymi grupami złożonymi z rodziców i tegorocznych młodych. Nie oznacza to jednak, że sójki nie wędrują. W marcu-kwietniu oraz wrześniu-październiku można obserwować ich przelot, w niektórych latach bardzo intensywny. Do historii przeszła obserwacja z pewnego punktu pod Gdańskiem, gdzie od 19 września do 17 października 1964 odnotowano łącznie ok. 35 tysięcy przelatujących sójek, a największe stado złożone było z 1682 ptaków (ptaki leciały kolumnami, stąd możliwe było określenie ich dokładnej liczby).

Sójka jest gatunkiem chronionym przez cały rok.


 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif