• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
foto-ptaki.pl arrow Ptaki arrow Ptaki krukowate - ptasie mądrale
 

Sonda

Jakiego typu informacji szukasz tu najczęściej?


 

Jaki korpus uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Jaki obiektyw uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Ptaki krukowate - ptasie mądrale Email
Autor: Antoni Marczewski   

Kruk
Corvus corax

Kruk
Kruk - Corvus corax © Henryk Janowski
Największy (w Polsce waga kruków waha się od 1070 do 1370g, samce są cięższe od samic) i chyba najlepiej kojarzony przez ludzi przedstawiciel rodziny krukowatych. Rozpiętość skrzydeł wynosi od 120 do 150 cm, a długość ciała od 60 do 67 cm (wielkością kruk zbliżony jest do myszołowa) - często z nim mylony gawron jest mniejszy (odpowiednio: ok. 450 g, 81-94 cm, 41-49 cm).

Nazwa kruka pochodzi od wydawanego przez niego głosu (który można usłyszeć nawet z odległości 2 kilometrów, a w internecie np. tutaj), choć nieprawdą jest, że kruki tylko kraczą. Stwierdzono, że ptaki te zdolne są do wydawania 79 różnych rodzajów dźwięków. Sytuację dodatkowo komplikuje istnienie dużego indywidualnego zróżnicowania oraz występowania tzw. dialektów pomiędzy różnymi populacjami. Dotychczasowe badania pozwalają przyporządkować niektórym z wydawanych przez kruków dźwiękom konkretne znaczenie. I tak:3-4 seryjne dźwięki oznaczają alarm, wolniejsze "gro" służy utrzymaniu więzi pomiędzy poszczególnymi osobnikami, miękkim "korr" dorosłe ptaki nawołują przy gnieździe młode, które o pokarm żebrzą głośnym "kra, kra, kra" lub "kreh-kreh-kreh". Jeśli kruki znajdą padlinę, obwieszczają ten fakt towarzyszom z pomocą charakterystycznego "yell".

Kruk
Kruk - Corvus corax © Paweł Wietecha
W niewoli kruki często uczą się naśladować mowę ludzką. Pod koniec XIX wieku opisano kruka, który trzymany był przez niemieckiego właściciela pewnej karczmy. Gości owego lokalu każdego ranka budziło stukanie do drzwi, które trwało dopóty, dopóki zaspany jeszcze jegomość nie powiedział "herein" (niem. proszę wejść). Słyszał wówczas głośne "Kuba", po czym zapadała cisza. W ten właśnie sposób kruk ów każdego ranka dokonywał przemarszu przez korytarz, pukając do każdych drzwi i urządzając tę oryginalną pobudkę. Inny osobnik, hodowany przez żyjącego w XIX wieku zoologa, w chwilach niezadowolenia krzyczał na obecnych w jego pobliżu ludzi "o jakiś ty dureń". Z bardziej współczesnych przykładów związków kruków i mowy ludzkiej wspomnieć warto o kruku Curro, którym przez pewien czas opiekowali się Adam Wajrak i Nuria Selva Fernandez w Teremiskach (Puszcza Białowieska). Początkowo sprawiał on pewne trudności wychowawcze, ponieważ na żadne bliższe kontakty
Kruki
Kruki - Corvus corax © Grzegorz Leśniewski
ze swoimi opiekunami nie miał ochoty. Na nic zdały się próby zdobycia jego zainteresowania przez wymienianie różnych (polskich i hiszpańskich) słów zawierających "k" i "r" - ulubione zgłoski kruków. Jednak pewnego dnia Adamowi Wajrakowi wyrwało się słowo powszechnie uważane za obelżywe, a posiadające obie wymagane litery. Dopiero ono sprawiło, że kruk zaakceptował swoich przybranych rodziców. Doszło do tego, że kiedy zaginął, o pomoc poproszono znajomego, często bywającego w lesie, który od tej pory na widok każdego napotkanego kruka wykrzykiwał jak najgłośniej wiadome słowo, co mocno zszargało mu opinię w lokalnym środowisku. Zainteresowanych tą historią odsyłam do książki "Kuna za kaloryferem, czyli nasze przygody ze zwierzętami".

Kruk
Kruk - Corvus corax © Artur Homan
Światowa federacja BirdLife International, której polskim partnerem jest Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, szacuje liczebność europejskiej populacji kruka na 450-970 tysięcy par lęgowych. W XIX. i na początku XX. wieku kruki, podobnie jak wiele innych gatunków ptaków krukowatych, były prześladowane przez ludzi, co w wielu miejscach doprowadziło do ich całkowitego wymarcia. Jednak od dłuższego czasu zarówno w Polsce, jak i w wielu krajach Europy obserwuje się wzrost liczebności i powrót kruków na wcześniej opuszczone tereny. W Belgii ostatnie lęgi stwierdzono w 1919 roku - obecnie, po przeprowadzonej w latach 1973-80 reintrodukcji, gnieździ się tam 20-40 par. Na Węgrzech, w ciągu 20 lat, liczba gnieżdżących się w tym kraju kruczych par wzrosła z 10 do ok. 100.

Kruki
Kruki - Corvus corax © Paweł Wacławik
Pary kruków posiadają swoje terytoria, których bronią przed innymi przedstawicielami własnego gatunku, ale wiele osobników przez pewien okres, a czasem nawet przez całe życie, żyje w koczowniczym stadzie, które może składać się z kilkudziesięciu lub kilkuset ptaków. W warunkach europejskich zazwyczaj na powierzchni 100 kilometrów kwadratowych spotkać można 3-4 pary tych ptaków, choć tam, gdzie panują bardziej sprzyjające im warunki, gęstości bywają większe. Np. w okolicach wysypiska śmieci w Meklemburgii (Niemcy), na powierzchni zaledwie 0,7 ha gnieździło się 13 par. Badania angielskie pokazały, że wprowadzenie zalesień na terenach, gdzie wcześniej wypasano owce, powodowało spadek liczby przystępujących do lęgów kruków, ponieważ padlina owiec była ważnym elementem ich pokarmu.

Kruki
Kruki - Corvus corax © Henryk Janowski
W Polsce w pierwszej połowie XX wieku kruk był gatunkiem bardzo rzadkim (po okresie intensywnych prześladowań), z ostojami w dawnych województwach białostockim i lubelskim oraz w Karpatach. Od 1948 rozpoczął się powrót tego ptaka na tereny Pomorza i Polski zachodniej. Postępujący wzrost jego liczebności i zwiększanie zasięgu były spowodowane zarówno objęciem ochroną gatunkową, jak i wzrastającą synantropizacją (czyli procesem powstawania u ptaków przystosowań do zasiedlania osiedli ludzkich lub ich bliskiego otoczenia). Ostatnie lata przyniosły głównie dynamiczny wzrost liczebności populacji z zachodniej części kraju (gł. Wielkopolski). Trudno jest określić, ile kruków żyje w Polsce, ponieważ obok par lęgowych (wg BirdLife International jest ich od 10 do 20 tysięcy) występują osobniki nielęgowe, a ich liczbę bardzo trudno jest ustalić.

Kruki
Kruki - Corvus corax © Paweł Wietecha
Kruki zamieszkują lasy (głównie sosnowe), tereny otwarte i mozaikę polno-leśną. W lasach zamieszkują zawsze obrzeża lub miejsca sąsiadujące z powierzchniami bezleśnymi, np. z polanami. W polskich miastach występują jedynie w strefach peryferyjnych i raczej nie spotkamy ich spacerujących po parkowej alejce czy trawniku przed blokiem, choć takie spotkanie jest możliwe np. w Bernie w Szwajcarii, gdzie kruki gnieżdżą się na budynku parlamentu krajowego.

Kruki gnieżdżą się na drzewach (przede wszystkim sosnach, a w Niemczech na buku), a w górach także na skalnych półkach. Od połowy lat 80. spotyka się również krucze gniazda umieszczone na słupach energetycznych. Ciekawie wygląda zestawienie obiektów wykorzystywanych jako miejsce budowy gniazda w USA: mosty, billboardy, anteny satelitarne, porzucone samochody i czołgi (!).

© Grzegorz Leśniewski © Paweł Wietecha
Kruki Kruki
Kruki - Corvus corax Kruki - Corvus corax

Gniazda nadrzewne znajdują się przy pniu, przeważnie kilkanaście metrów nad ziemią, choć w Puszczy Białowieskiej zdarzały się również na wysokości 40 metrów. W jego
Kruki
Kruki - Corvus corax © Artur Homan
budowie biorą najczęściej udział obydwa ptaki, ale ich udział w pracy bywa różny - może się zdarzyć, że wszystkich obowiązków podejmuje się tylko jeden z partnerów. Budowa zajmuje 2-3 tygodnie - gotowa konstrukcja składa się z trzech warstw. Najbardziej zewnętrzną tworzą grubsze gałęzie, przede wszystkim drzew iglastych. Pod nią znajdują się korzonki, sucha trawa, mech i pędy roślin. Część wewnętrzna wylepiona jest ziemią i wyłożona kilkucentymetrową warstwą suchej trawy, strzępków materiału, sierści zwierzęcej, owczej wełny (maksymalnie stwierdzono w jednym gnieździe 2,3 kg tego surowca). Zdarzają się też takie ciekawostki jak druty, kości, papier czy szmaty. Całość ma kształt głębokiej czary. Krucze gniazdo czasem może w jednym sezonie posłużyć kilku lokatorom - kruki wyprowadzają lęgi dosyć wcześnie, dlatego po jego opuszczeniu przez młode może się tu wprowadzić np. kobuz (w Polsce stwierdzano zasiedlenie gniazda kruków również m.in. przez uszatkę i kanię czarną).

Kruki łączą się w pary najwcześniej w wieku 2 lat i są sobie wierne do śmierci partnera. Co ciekawe - jeśli stojąca nisko w hierarchii samica zwiąże się lepiej sytuowanym samcem, jej pozycja momentalnie wzrasta (skąd my to znamy?).
Kruk
Kruk - Corvus corax © Paweł Wacławik
Już od stycznia można zobaczyć na niebie ich akrobatyczne popisy, którym towarzyszy godowe "klong klong kork kork". Podobno można wówczas usłyszeć również cichy i stosunkowo melodyjny szczebiot. Do lęgów przystępują od lutego do marca, a na konkretny termin wpływ mają przede wszystkim warunki pogodowe. Wielkość zniesienia wynosi od 4 do 6 jaj. W przypadku utraty pierwszego lęgu kruki mogą go powtórzyć, lecz wtedy z reguły zniesienie jest już mniejsze. Szarozielone, plamkowane jaja wysiadywane są przez samicę, podczas gdy jej partner strzeże gniazda i przynosi wysiadującej pokarm. Po 18-20 dniach od zniesienia pierwszego lub drugiego jaja wykluwają się pisklęta, które po 5-7 tygodniach opuszczają rodzinne gniazdo. Kiedy jeszcze w nim przebywają, rodzice karmią je i ogrzewają, przy czym czas poświęcany na tę drugą czynność zmniejsza się wśród kruków wraz ze wzrostem liczby piskląt (jedynaki pod tym względem mają najlepiej). Na widok intruza dorosłe ptaki okazują niepokój, co jest sygnałem dla młodych, by siedziały cicho i nieruchomo.

Kruk
Kruk - Corvus corax © Henryk Janowski
Nie jest łatwo pisać o pokarmie ptaków krukowatych, ponieważ żywią się one niemal wszystkim, co nadaje się do jedzenia (a czasem próbują również tym, co się nie nadaje). W przypadku kruka bardzo istotnym składnikiem diety jest padlina. Odgrywa ona szczególnie dużą rolę w okresie zimowym, kiedy ciężko o inne rodzaje pokarmu: bezkręgowce, owoce, nasiona, płazy, gady czy ptasie jaja. Amerykańskie badania nad krukami pokazały, że w poszukiwaniu padliny towarzyszą dużym drapieżnikom, m.in. wilkom i kojotom, a także myśliwym. Przez swoje zainteresowanie padliną kruki od wieków wiązane były ze śmiercią i wojną, ponieważ duże stada tych ptaków zlatywały się na pola bitewne zasłane ciałami poległych. Innym niechlubnym szczegółem związanym ze zdobywaniem przez kruki pokarmu jest przypadek opisany w Niemczech, gdzie ptaki regularnie dziobały cielęta w okolice odbytu, aby zmusić je do defekacji i pożywić się odchodami.

Kruk ma nie tylko znakomity wzrok, ale i słuch, dzięki czemu może w poszukiwaniu pokarmu kierować się również głosami drapieżnych ssaków (np. wyciem wilków), alarmowymi głosami ich ofiar czy odgłosem strzałów myśliwych (wszystkie te dźwięki świadczą o prawdopodobieństwie pojawienia się padliny).
Kruk
Kruk - Corvus corax © Paweł Wietecha
W USA stwierdzono, że kruki towarzyszą stadom karibu, gdyż te często padają ofiarą wilków. Polscy myśliwi często obwiniają kruki o tępienie młodych zajęcy oraz kuropatw, co miałoby być przyczyną spadku liczebności tych dwóch gatunków. Dotychczasowe badania nie potwierdzają tych oskarżeń, a dokładne poznanie problemu jest o tyle trudne, że analiza resztek pokarmu kruka nie pozwala często na stwierdzenie, czy ofiara została przez ptaka upolowana, czy też znaleziona już w formie padliny. W przypadku padliny dużych ssaków kruki zmuszone są często czekać na "pomoc" większych drapieżników, ponieważ ich własne dzioby są za słabe, aby przebić twardą skórę. Ptaki specjalnie krzyczą przy padlinie, żeby zachęcić drapieżniki do przybycia na miejsce i umożliwienie dalszego żerowania. W ten sposób tworzą się ekologiczne zależności między zwierzętami, wykorzystywane np. przez eskimoskie plemię Hän. Myśliwi polujący na niedźwiedzie, aby zwabić je w zasadzkę, naśladują głos kruków.

Kruk
Kruk - Corvus corax © Grzegorz Leśniewski
Mając do dyspozycji np. dwa martwe jelenie, kruki najpierw wspólnie żywią się jednym, a dopiero po zjedzeniu wszystkiego, co było można, rozpoczynają konsumpcję drugiego. Dodatkowo warto wiedzieć, że na widok padliny ptaki nie rzucają się na nią łapczywie, lecz przez pewien czas trzymają się z boku i obserwują. Co by było, gdyby smacznie wyglądająca porcja mięsa okazała się np. śpiącym żubrem albo, nie daj Boże, drapieżnikiem? Posilający się wilk, niedźwiedź czy ptak szponiasty jest z reguły wystarczającym potwierdzeniem, że pożywienie nie rzuci się na kruka i można przyłączyć się do uczty. Z kruczego punktu widzenia wysypiska śmieci czy składowiska resztek w okolicach ubojni są niczym innym jak regularnie zasilanymi źródłami padliny.

Noclegowiska kruków nie są duże, jeśli porównamy z wielkościami nocnych skupisk innych gatunków krukowatych. Maksymalnie ich wielkość dochodzi do stu kilkudziesięciu osobników, a na miejsce odpoczynku wybierają najczęściej drzewa, przewody energetyczne, stacje transformatorowe, itp.

O zachowaniach kruków, szczególnie trzymanych w niewoli, powstało wiele grubych książek. Mają one niemal swój własny język - za pomocą wydawanych dźwięków sygnalizowane są płeć, wiek, kondycja osobnika, pozycja socjalna, inne dźwięki wykorzystywane są do kontaktów z partnerem, inne do "rozmów" z sąsiadami, jeszcze inne przy przeganianiu intruzów, etc.
Kruk
Kruk - Corvus corax © Paweł Wacławik
Podobnie jak np. psy czy wilki, kruk za pomocą "mowy ciała" potrafi przekazywać swój nastrój, uległość, dominację, gniew, powitanie partnera, itp. Amerykański znawca kruków, Bernrd Heinrich, porównuje młode kruki do rocznego dziecka, które wyciąga ręce (w tym przypadku głównie dziób) do wszystkiego, co nieznane. Najbardziej cenią to, co da się zjeść, a skutki bywają czasem przykre - w pewnym parku na Alasce młode kruki zniszczyły przeznaczoną dla dzieci partię 1200 jajek wielkanocnych. Powszechnie znane jest zamiłowanie krukowatych do błyszczących przedmiotów - pewien kruk mieszkający na wieży klasztornej przez lata chował na terenie klasztoru skradzione kosztowności, a kiedy po jego śmierci mnisi odkryli nagromadzony w ten sposób skarb, przeznaczyli go na zbożny cel, a figurka kruka pojawiła się w klasztornej kaplicy. Z kolei Koraska - bohatera książki Lecha Wilczka "Opowieść o kruku" - w stercie błyszczących monet bardziej interesował szary, niepozorny guzik. Właśnie dlatego, że w pewien sposób wyróżniał się z otoczenia.

Uważa się, że jednym z przejawów inteligencji zwierząt jest umiejętność zabawy. U kruków stwierdzono m.in. zjeżdżanie na brzuchu po pochyłej powierzchni, atakowanie i "obronę" zdobytego pagórka, upuszczanie przedmiotów i łapanie ich w powietrzu, ciągnięcie za ogon drapieżników (przykładem bardzo znane zdjęcie przedstawiające kruka ciągnącego za sterówkę młodego bielika autorstwa Grzegorza Leśniewskiego). Inną zabawą uprawianą przez kruki, ale również przez gawrony, jest czepianie się jedną nogą gałęzi lub przewodu energetycznego i huśtanie się na niej głową do dołu. Nie miałem nigdy okazji obserwować tego zachowania, ale podobno ptakom dostarcza ono dużej frajdy. Podobnie jak ludzie, kruki lubią też zabawy na śniegu, po którym potrafią zjeżdżać niczym rasowi bobsleiści, tylko zamiast bobslejów wykorzystują własny brzuch.

Kruki bardzo szybko się uczą, dzięki czemu łatwo przystosowują się do nowych sposobów zdobywania pokarmu lub do modyfikacji dotychczas stosowanych metod.
Kruki
Kruki - Corvus corax © Grzegorz Leśniewski
Ornitolodzy badający w Norwegii pardwy mieli poważny problem z krukami, gdyż śledziły one naukowców z bezpiecznej odległości, a kiedy ci się oddalali, natychmiast przystępowały do wyjadania świeżo znalezionego lęgu pardw.

Kruk w kulturze i tradycji człowieka zajmuje bardzo istotne miejsce, a jego kulturowemu znaczeniu poświęcono wiele tekstów (po polsku np. "Symbolika kruka. Między mitem a rzeczywistością" Andrzeja Szyniewskiego). W Wielkiej Brytanii za panowania Jakuba II Stuarta (XVII w.) sześć kruków swoim krakaniem obudziło straże, co zapobiegło zdobyciu Tower w Londynie przez przeciwników monarchii podczas wojny domowej. Od tamtej pory panuje przekonanie, że Zjednoczone Królestwo będzie trwało, póki w Tower będą mieszkać kruki. Strażnicy państwa mają podcięte lotki, aby nie zmienić miejsca zamieszkania i nie doprowadzić do upadku kraju - same zmieniają miejsce zamieszkania jako młode osobniki, ponieważ obecnie kruki na Tower nie przystępują do lęgów, a nowe ptaki sprowadzane są z innych rejonów. W specjalnych księgach zapisywane są imiona oraz daty narodzin kolejnych obrońców Wielkiej Brytanii.


 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif